[PREMIEROWO]: Zła miłość - Samantha Louis [PATRONAT]

[PREMIEROWO]: Zła miłość - Samantha Louis [PATRONAT]




Długo na to czekałam. Każda komórka we mnie krzyczała, by mnie dotknął. Drżałam w oczekiwaniu, a w duchu modliłam się, by wreszcie to zrobił, by mnie w końcu pocałował. 





Tytuł: Zła miłość
Seria: -
Autor: Samanta Louis
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura współczesna
Bohater/Bohaterka: Cassie
Liczba stron: 213
Liczba rozdziałów: 25
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: E-Bookowo.pl


Przyjaźń, miłość i bolesna prawda.
Jaka miłość sprawia, że gdy ją wyznasz, twój kochanek odchodzi? Z pewnością jest to zła miłość. Ale czy ta miłość nie zasługuje na szansę?
Kiedy Cassandrę opuszcza ojciec, a matka wysyła ją na miesiąc wakacji do swojej siostry, dziewczyna nie podejrzewa jeszcze, że ten wyjazd wywróci jej życie do góry nogami. Niespodziewanie na drodze Cassie stanie Dean, chłopak, który odszedł w momencie kiedy oddała mu serce. I miał ku temu dobre powody, bowiem tajemnica, jaką skrywa Dean, nie jest łatwa do zaakceptowania. Może się okazać, że gdy prawda wyjdzie na jaw, strach będzie silniejszy od uczucia, jakim Cassie darzy Deana.
W końcu Zła Miłość nie może mieć prawa bytu, czyż nie?
(Opis z Lubimy Czytać)


Jego troskliwy ton łamał mnie jeszcze bardziej. Nie umiałam go rozszyfrować, nie rozumiałam, w co pogrywa, ale poddałam się, w końcu to był chłopak, któremu oddałam serce





  


 




Od razu zaznaczę, że to kolejna książka, z serii tych które uwielbiam, więc czy sprostała zadaniu zaraz się przekonacie :D


    Styl autorki, to coś co kocham. Jest prosty, lekki i przyjemny. Nie znajdziemy tutaj długich opisów, nie będziemy bombardowani niepotrzebnymi rzeczami. Jest krótko, zwięźle i na temat. 
   Akcja to dodatkowy plus. Poznajemy Cassie i jej kuzynkę Lori. Poznajemy trudne relacje z Deanem. Wszystko to dzieje się naturalnie i we własnym rytmie. Nie pogubimy się w wydarzeniach, ponieważ idealnie ze sobą współgrają.
    Okładka jest ładna. Mamy parę, którą do siebie coś ciągnie, jednak nie okazują tego na pierwszy rzut oka. 

Ludzi nie powinno się oceniać tak, jak książek po okładce. Czasem można się pomylić do tego, co kryje się w środku. Dostrzegamy zawartość dopiero wtedy, kiedy zagłębimy się w lekturę. Jesteśmy jak powieść. Każdy z nas ma swoją, ale nie każdy pozwoli, by ktoś ją przeczytał.

  
Cassie, gdy ją poznajemy jest zakochana w Deanie, jednak jeden wieczór wystarczy, by złamać jej serce. Dodatkowo ojciec odchodzi od jej rodziny, zakładając nową. Dziewczyna traci zaufanie do płci przeciwnej. Jest smutna, rozżalona, samotna. Nawet swoją rodzicielkę odtrąca, a ta nie wie jak jej pomóc. Jedynym sposobem na radzenie sobie ze smutkiem są: imprezy, alkohol i przygodny seks, przez co dziewczyna nie ma zbyt dobrej reputacji. Gdy zostaje powierzona pod opiekę ciotce i dodatkowo na głowie ma problemy z kuzynką, myśli, że gorzej być nie może. Jednak życie potrafi spłatać figla. Przypadkowo spotyka Deana, który jak się okazuje jest jej bliskim sąsiadem i przyjacielem Lori. Ewidentnie ich do siebie ciągnie, niestety każde próby zbliżenia się znów stają się niemożliwe. O co w tym wszystkim chodzi i jaki sekret skrywa Dean?
   Dean na początku wydawał mi się takim bad boyem, ale poznając go bliżej dostrzegłam w nim ogrom miłości dla Cassie. To dobry, czuły, opiekuńczy chłopak, który przez jedno wydarzenie, które łączy go z Cassie nie może z nią być. Stara się jak może unikać jej, nie dawać jej sygnałów, ale z drugiej strony flirtuje z nią, boi się o nią i czuwa nad nią. To wszystko pozwala nam odkryć, że tak na prawdę to wszystko jest maska, a jego uczucia są silne i prawdziwe. Został moim nowym mężem :D 

    Książka przypadła mi do gustu już od pierwszych stron. Zostałam wciągnięta do świata studenckiego. Do imprez, dobrej zabawy. Jednak pod taką przykrywką, pod pozornym szczęściem i wymuszonym uśmiechem, każdy skrywa jakieś tajemnice. Każdy z czymś walczy. Tutaj Cassie została pokazana jako kobieta ze złamanym sercem, która nie radzi sobie z rzeczywistością. Stara się nadrabiać miną, udając, że się bawi, że korzysta z życia, gdzie tak na prawdę, przeżywa coś strasznego. Utratę dwóch mężczyzn, których kochała.
    Odejście jednego z rodziców i założenie przez niego nowej, a często dzieciom się wydaje, że lepszej od ich rodziny, to coś strasznego i niewyobrażalnego. To coś, co wpływa na psychikę, na relacje z otoczeniem. Bardzo współczułam Cassie, bo była dobrą dziewczyną, tylko trochę pogubioną i złaknioną miłości, na którą ogromnie zasługiwała.
    Natomiast odejście prawdziwej miłości, to złamane serce, które nie sposób jest wyleczyć, nawet z biegiem czasu. To coś co nie jest łatwe, to coś co boli, i co chwilę coś nam o tej osobie przypomina. Czy ta pierwsza prawdziwa miłość ma jednak jakiekolwiek szanse, by móc zaistnieć? 
    Ta książka to bomba emocji, która trzyma w napięciu, jest nam smutno, ale i uśmiechamy się czytając. To humor, który autorka również pokazała. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i bardzo chcę poznać inne dzieła Samanthy, bo to ciepła i cudowna osoba, taka jak jej powieści :)  
   Wiecie, co jeszcze Wam dodam? Że w Złej miłości znajdziecie moją ulubioną książkę "Zły Romeo",z którym zorganizowałam Book Tour tutaj, i jest mi o tyle milej czytać tę pozycję :) 

Nie była pewna, czy dobrze zrozumiałam, iż powiedział, że jestem jego, ale nie chciałam tego negować. Chciałam przez jakiś czas pobyć w bańce mydlanej z napisem: własność Deana.

Złamane serce, to coś co nie łatwo nam wyleczyć. Właśnie z tym walczy Cassie.
To coś co nie jest łatwe, to coś co boli, i co chwilę coś nam o tej osobie przypomina. "Zła miłość" to dawka prawdziwych emocji. Znajdziemy tutaj ból, odrzucenie, próbę zwrócenia uwagi, ale także ogrom miłości, która z jakiś powodów uważana jest za "złą". To wzruszająca książka, która zapewni każdemu czytelnikowi niezapomniane chwile. Gorąco polecam.

[Book Tour]: Skradzione laleczki - Ker Dukey, K. Webster

[Book Tour]: Skradzione laleczki - Ker Dukey, K. Webster


Perfekcja to pojęcie względne, Jade. w oczach odpowiedniej osoby jesteś idealna pod każdym względem.


Tytuł: Skradzione laleczki
Seria: Laleczki (Tom 1)
Autor: Ker Dukey, K.Webster
Tłumaczenie: Dorota Lachowicz
Gatunek: Thriller/Sensacja/Kryminał
Bohater/Bohaterka:  Jade
Liczba stron: 262
Liczba rozdziałów: 22
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: NieZwykłe


Kogo kocha Benny? Swoje małe, słodkie lalki.
Póki są posłuszne i nie stają z nim do walki.
Dba, by były piękne. Włosy im układa
i na ich młode ciałka sukienki zakłada.
A gdy noc zapada do zabawy przystępuje.
Młodsza lalka uległa, starsza walczyć próbuje.
Lecz kiedy ta ulubiona od niego ucieka,
nie liczy się, że druga pozostać przyrzeka.
Serce pęka mu z rozpaczy, oczy ma pełne łez,
jego lalka musi wrócić, bądź jej życia nadszedł kres.

Czy podjąłeś kiedyś decyzję, która zaważyła na całym twoim życiu?
Dwanaście lat temu czternastoletnia Jade Phillips oraz jej młodsza siostra, Macy, zostały uprowadzone z pchlego targu. Dziewczynki były więzione przez psychopatycznego potwora imieniem Benny (znanego także jako Benjamin Stanton), skazane na jego znęcanie się i tortury. Po czterech latach Jade udało się uciec oprawcy. Niestety, nie mogła zabrać ze sobą siostry. Przyrzekła więc, że po nią wróci.
Obecnie, już jako szanowana pani detektyw, Jade nadal nie potrafi poradzić sobie ze świadomością, że nie udało jej się uratować młodszej siostry. Potworna przeszłość nie daje kobiecie spokoju. Nawiedza teraźniejszość i nie pozwala pani detektyw na nawiązanie żadnych bliskich relacji. Zdeterminowana, by wyrwać siostrę z rąk oprawcy, Jade rzuca się w wir pracy. Każdą sprawę zaginięcia traktuje tak, jak gdyby szukała Macy. Sprawdza wszystkie możliwe tropy, by odnaleźć ofiary i wpakować winowajców za kraty.
Jej najnowsza sprawa coś jej jednak przypomina, a podświadomość od razu podpowiada, że oto powrócił ich okrutny oprawca. Z pomocą przystojnego partnera Jade bada nowe tropy w poszukiwaniu starego wroga. Ma nadzieję, że jej siostra nadal żyje i w końcu wróci do domu.
Porywacz podejmuje wyzwanie, rozpoczynając swoją mroczną grę. I wygląda na to, że wygrywa. Jade jest jedynie zabawką w jego rękach. Benny robi z niej wariatkę. Sprawia, że otoczenie przestaje jej ufać. A kiedy nic nie jest tym, czym się wydaje, a liczba ofiar stale rośnie, kobieta uświadamia sobie, że oprawca bawi się z nią w kotka i myszkę. Teraz jednak jest już za późno. Polowanie dobiegło końca. Ona od zawsze była ofiarą. Drapieżnik znów ją odnalazł. I ukradł. Raz jeszcze.

(Opis z Lubimy Czytać)

Niegrzeczna Laleczka!

    Książkę przeczytałam w ramach Book Touru u Claudia_reads na Instagramie. Czy to był udany BT? Czy książka przypadła mi do gustu? 

   
   Styl autorek jest lekki, przyjemny (jeśli nie patrzeć na to co robił Benny). Nie od razu zorientowałam się, że to dwie autorki pisały. Cały czas myślałam o tej książce, jak o książce jednej osoby i nie było tego w ogóle czuć. Było płynnie. Mamy tutaj wiele wulgaryzmów, mamy tutaj sceny, które są nieodpowiednie dla młodszych czytelników, niż 18 lat, a i starszych mogą mocno szokować. 
    Akcja jest świetnie wyważona. Mamy tutaj sceny z przeszłości oraz teraźniejszość, gdzie dzieje się większość akcji. Jednak wydarzenia są świetnie rozplanowane i wszystko idealnie się ze sobą łączy. 
    Okładka jest mroczna, ciemna. Widzimy dziewczynę, która jest przerażona. Idealnie oddaje ona sens książki. 
   Błędów w druku nie znalazłam, czcionka idealna do szybkiego czytania. 

Popularne filmy wmawiają widzom, że smród zwłok przypomina odór ścieku. To nieprawda. Ten zapach jest o wiele dziwniejszy. Kojarzy się z chemikaliami zmieszanymi ze zgniłymi owocami. Jest ostry, wyraźny i bardzo nieprzyjemny, a myśl o tym, co wdychasz, przyprawia o mdłości.

    Jade, to kobieta, która przeszła prawdziwe piekło. Jako 14latka zostaje porwana wraz ze swoją młodszą siostrzyczką. Przez cztery lata żyją w "niewoli". Są głodzone, bite. Przez cały ten czas nie mają ze sobą kontaktu, nie widzą się. Jade, jako już kobieta nie dziewczynka doświadcza gwałtu ze strony oprawcy. To właśnie seks pozwala jej znaleźć się w innym świecie i choć na chwilę nie myśleć o tym co się dzieje. W środku Jade, wie że to jest złe i nienawidzi Bennyego, ale z drugiej strony, choć na chwilę może się oderwać.  Nawet teraz Jade, ucieka do przyjemności cielesnych, gdy jest jej źle. A widać, że jej chłopakowi Bo (tak to Bo jest imieniem <plask w czoło>) jest to jak najbardziej na rękę. Ta relacja z chłopakiem jest trudna. Jade, ma swoje demony, a widać chłopak nie koniecznie potrafi ją zrozumieć. W życiu Jade jest jeszcze jeden mężczyzna. Komisarz z którym pracuje i który skradł moje serce :D Dziewczyna ma koszmary, a do tego Benny zaczyna od nowa polowanie, by tylko Jade wróciła. Robi wszystko by namieszać w jej głowie. Kto będzie pierwszy? Benny znajdzie ją, czy ona jego? 
   Benny, to psychopata. To człowiek, który nie cofnie się przed niczym, by dostać to czego chce. Torturuje, bije, poniża, gwałci. Co jeszcze? No właśnie, tego dowiecie się z książki jaki m popaprany umysł. To gnida, którą trzeba wytępić. To najgorszy rodzaj człowieka jaki spotkałam w książkach.

Śliczna Laleczka!

  Od takich książek oczekuję, by trzymały w napięciu, by szokowały. I to wszystko tutaj dostałam. To mocna, przerażająca, zostawiająca ciarki na plecach ze zdenerwowania.  To coś, co nie jest łatwe i nie każdemu może się podobać. Ja ogólnie uwielbiam tego typu książki. Lubię odkrywać co siedzi w ludzkim mózgu, do czego ktoś może być zdolny. Ale i też wiem, że nie każdy da radę przebrnąć przez przerażające opisy. 
 
  Było mi tak okropnie przykro, przez to, co przeszła Jade jako jeszcze dziecko. Teraz nie ufa facetom, oprócz swojego przyjaciela z dzieciństwa i swojego obecnego chłopaka. Te wydarzenia odcisnęły się piętnem na jej psychice i teraźniejszym zachowaniu. Stara się być jak najlepsza w swojej pracy policjantki i każdą sprawę zaginięcia traktuje jak klucz do zagadki, gdzie jest Benny. 
    Mamy tutaj obraz człowieka, który nie do końca jest normalny. To człowiek przed którym ostrzegają nas zawsze rodzice. Teraz "nie rozmawiaj z nieznajomymi", "nie wsiadaj z nikim do samochodu, kogo nie znasz" nabiera całkiem poważnych kształtów. Dawniej jako dziecko powtarzałam ciągle "no wiem!" ale teraz sama będąc mamą, wiem, że to samo będę powtarzać, bo nie wiadomo jakie zło czai się na świecie. Wiadomości ciągle mówią o zaginięciach, morderstwach, a dawniej spływało to po nas jak po kaczce. Teraz przerażenie, strach, że to może spotkać każdego. 
    Mnie bardzo podobała się ta książka i cieszę się, że zgłosiłam się do BT z drugim tomem i jestem dość wcześnie na liście, bo zakończenie po prostu mnie dobiło, rozwaliło  i zostawiło z takim "jak to już koniec?!". Cieszę się, że miałam okazję przeczytać tę książkę i jestem mocno ciekawa jak to wszystko się rozstrzygnie. 
Polecam każdemu o mocnych nerwach i pragnących dobrego thrillera, bo warto! :) 

Tatuś mówił, że potwory wyglądają dokładnie tak samo jak my, czy on. I żyją wśród nas.

Dziękuje za możliwość przeczytania Klaudii, za ten Book Tour, tak świetnie zorganizowany. Dziękuje ♥
 

Zapowiedź Zła Miłość - Samanta Louis [PARTONAT]

Zapowiedź Zła Miłość - Samanta Louis [PARTONAT]



 

Tytuł: Zła miłość
Seria: -
Autor: Samanta Louis
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura współczesna
Bohater/Bohaterka: Cassie
Wydawnictwo: E-Bookowo.pl

Opis z Lubimy Czytać: 

  Przyjaźń, miłość i bolesna prawda.
  Jaka miłość sprawia, że gdy ją wyznasz, twój kochanek odchodzi? Z pewnością jest to zła miłość. Ale czy ta miłość nie zasługuje na szansę?
    Kiedy Cassandrę opuszcza ojciec, a matka wysyła ją na miesiąc wakacji do swojej siostry, dziewczyna nie podejrzewa jeszcze, że ten wyjazd wywróci jej życie do góry nogami. Niespodziewanie na drodze Cassie stanie Dean, chłopak, który odszedł w momencie kiedy oddała mu serce. I miał ku temu dobre powody, bowiem tajemnica, jaką skrywa Dean, nie jest łatwa do zaakceptowania. Może się okazać, że gdy prawda wyjdzie na jaw, strach będzie silniejszy od uczucia, jakim Cassie darzy Deana.
    W końcu Zła Miłość nie może mieć prawa bytu, czyż nie?


Brzmi kusząco, prawda? A jeśli to Was nie przekonuje, to zapraszam do przeczytania polecajek: mojej oraz reszty patronek ♥ 

,,Zła miłość” Samanty Louis to wciągająca od pierwszych właściwie akapitów powieść. Bez zbędnych opisów, dużo dialogów, które nie powodują nudy w czytaniu. Napisane z humorem i nie ma w tej powieści nic zbędnego. Autorka pisząc ją wszystko dobrze przemyślała, przez co jest wręcz idealnie. Mogę tylko napisać, że chcę więcej. Czekam na pełną wersję już książki 

Aleksandra Dziura, Zaczytana Ola.



Pokochałam historię Deana i Cassandry od pierwszych stron i tak zostało do samego końca. Prawdziwość tej powieści wchodzi w nasze serca, żeby zagościć tam na stałe.

Malwina Nowak, Świat książkowy Mali.



“Zła miłość” to historia, która pochłonęła mnie od pierwszych stron i od której nie mogłam się oderwać. Czy miłość może być zła? Czy uczucie, które wybuchło między dwójką młodych ludzi może być zakazane? “Zła miłość” to ciepła i pełna humoru opowieść, która pochłonie czytelnika i nie wypuści z objęć aż do ostatnich stron. A zakończenie zmiażdży i złamie serce.

Anna Węglarz, W oceanie słów.



Złamane serce, to coś co nie łatwo nam wyleczyć. Właśnie z tym walczy Cassie.

To coś co nie jest łatwe, to coś co boli, i co chwilę coś nam o tej osobie przypomina. „Zła miłość” to dawka prawdziwych emocji. Znajdziemy tutaj ból, odrzucenie, próbę zwrócenia uwagi, ale także ogrom miłości, która z jakiś powodów uważana jest za „złą”. To wzruszająca książka, która zapewni każdemu czytelnikowi niezapomniane chwile. Gorąco polecam.

Justyna Dziura, Z miłości do książek.



“Zła Miłość” jest intrygującą pozycją. Romans jest gorący i sprawia, że motylki w brzuchu pojawiają się we właściwych momentach. Śmieszne dialogi i opisy, które nie wydają się wymuszone, a zawarty w nich humor dodaje im naturalności, sprawiają, że książkę szybko się czyta. A chęć poznania prawdy tylko napędza czytelnika do dalszego czytania. I to zakończenie. Nie spodziewałam się tego. Byłam tak zaskoczona, że musiałam poświęcić chwilę, aby pozbierać swoje myśli.

Katarzyna Boncz, Bookish Book Kate  



PREMIERA TEJ CUDOWNEJ KSIĄŻKI JUŻ 10 GRUDNIA!!! ZACHĘCAM DO KUPIENIA! 


Książkę możecie również dodawać na Lubimy Czytać do listy :)
Maharani - Nina Nirali

Maharani - Nina Nirali


 Ona jest szalona, szalona z miłości,
Nasza rani, deewani maharani.
 
 
 
Tytuł: Maharani
Seria: Maharani (Tom 1)
Autor: Nina Nirali
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Durgeshwari
Liczba stron: 209
Liczba rozdziałów: 13
Narracja: Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Novae Res


Wojna i miłość z historią Indii w tle.
    Następczyni tronu Radżputany – maharani Durgeshwari – jest kobietą nie tylko piękną i roztropną, ale też biegłą w sztukach walki. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jej los, jak każdej Hinduski, został z góry przesądzony.
Wkrótce będzie musiała zmierzyć się z mężczyzną, który poprzysiągł, że – bez względu na cenę i liczbę ofiar – zdobędzie jej uległość i zapanuje nad jej niepokorną naturą.
Wojna, zemsta, szalona namiętność i pragnienie miłości, którego nic nie jest w stanie ugasić... Czy w starciu z brutalnymi i żądnymi krwi przeciwnikami piękna maharani zdoła uratować to, co dla niej najważniejsze?     

Opis z Lubimy Czytać

 – Nie wyspałeś się, Lakshay, jesteś powolny jak żółw grzebiący się w piasku. Gdyby to był wróg, już byś nie żył.
Te słowa zirytowały go, ale był pewien, że właśnie o to Durgeshwari chodziło. Gdyby tylko mógł, pokazałby jej, jaki jest lub może być w rzeczywistości. Nie mógł jednak. Ze złością uderzył więc swoją szablą w talwar maharani, wytrącając jej go z dłoni.

  Powiem Wam, że to pierwsza książka z Indiami w tle, którą przeczytałam. Zaraz się okaże czy była tak dobra? 

   Mamy tutaj mnóstwo bohaterów. Poznajemy Durgeshwari, Lakshaya, ale także trochę ojca dziewczyny oraz przedstawiciela wrogich państw. Zacznijmy jednak od początku. 
   Durgeshwari to niezwykle silna, mężna i odważna dziewczyna. Jako kobieta nie powinna walczyć, jednak płeć jej nie zatrzymuje. Jest świetna w tym co robi. Z ojcem ma dobry kontakt i w sumie to cała jej rodzina, odkąd jej mama umarła. Dziewczyna jest niezwykle mądra. Wykazuje się znajomością różnych taktyk wojennych czy politycznych. To najlepsza władczyni jaką może sobie wymarzyć Radżputana. Jej największym marzeniem jest zakochać się. Jednak jak to bywa w tym kraju, ma już wybranego męża. Kobieta wie jakie ma obowiązki i nie waha się ich spełnić, ale czy ma gdzieś tam szansę na miłość? Tą prawdziwą. To cudowna bohaterka, jakiej szukamy w książkach. Nie jest samolubna, myśli o innych i dba o swoich poddanych. 
   
Mazid Abdul Muhammad, to bezwzględny przywódca wrogich wojsk. To brutalny i nie patrzący na nic mężczyzna. Z zimną krwią morduje niewinnych ludzi. Wraz ze swoim bratem zajmują w ten sposób wiele miast, jednak gdy poznaje przyszłą Maharani pragnie jej za wszelką cenę. Najpierw spokojnie, później rozpętując powoli wojnę. Nie ugnie się przed niczym póki jej nie zdobędzie. Ale ona nie ma zamiaru wiązać się z kimś jego pokroju. To uparta kobieta, która wie jak sprawić, by wojska Mazida wycofały się. 
   Lakshay to dobry przyjaciel i partner w ćwiczeniu walki. To chłopak, który od zawsze chce służyć i ochraniać Maharani. Dla niej jest w stanie zginąć. Zawsze jest przy niej, czy tego chce czy nie. 
A o reszcie bohaterów powiem Wam tyle, że warto ich poznać, bo jest tutaj ktoś kto sporo namiesza w życiu Maharani :D

On skupił się jednak na malowaniu dumnej, jasnolicej piękności. Jej zdecydowanie, odwaga i buńczuczność sprawiły, że mu zaimponowała. Była nie tylko piękna. Była wyjątkowa umysłem i duchem.

    Styl autorki mimo narracji w trzeciej osobie (tak, tej której nie lubię) od razu przypadł mi do gustu. Wczytałam się i nie mogłam się oderwać, co właściwie rzadko się zdarza (chodzi o narracje;p). Tak więc nie znajdziemy tutaj zbyt dużej ilości opisów, a jedynie wszystko co niezbędne do zrozumienia akcji. Mamy tutaj dialogi, proste i naturalne. Mamy tutaj słowa w języku hinduskim, ale są one wytłumaczone w przypisach. Jednak było to tak nowe doświadczenie i nauczyłam się kilku prostych słów, że nie sprawiało mi to problemu.
    Akcja jest obłędna. Jest świetnie wyważona, a wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc całość. Przenosząc się do tego świata czuło się go całą sobą. W pewnych momentach serce nam na moment stawało i to nie za sprawą jakiś miłosnych uniesień, a taktyk i przebiegu wojny! Tak, dokładnie wojny :D
    Okładka to kompletny sztos! Ta kobieta wygląda przepięknie, jest taka majestatyczna, dumna. Widać, że patrzy na bitwę rozgrywającą się w dole. Bije z niej takie ciepło. No zakochałam się ♥
   Błędów w druku nie znalazłam, czcionka idealna do szybkiego czytania i rozdziały i części mają piękne litery. Nie ma do czego się przyczepić :D

Żyję tylko dla ciebie.



    Wiecie co, sama nie wiem czego się spodziewałam biorąc do ręki książkę. Wielkiej zakazanej miłości? No może właśnie tego, a dostałam coś tak niesamowitego, że nadal kilka dni po przeczytaniu żyję tym światem. 
    Jak już wspominałam to maleństwo (no, co jest słodka i ma mniejszy format niż zazwyczaj ♥) posiada ogromny plus: silną bohaterkę, która nie boi się sprzeciwić, która nie kwestionuje swojego pochodzenia czy obowiązku. Unosi wysoko głowę i spełnia wszystko, co życie ma dla niej w zanadrzu. Tak przemyślane ma taktyki wojenne, sposób prowadzenia bitew, by ochronić swoje państwo jest wyszukany i przynosi efekty. Ryzykuje własnym życiem, ale przy tym nie denerwuje i nie jest samolubna. 
    To cudowna książka pokazująca nam świat hinduski w zupełnie innym świetle. Jest piękny, ale i brutalny. Chciało by się do niego przenieść i przeżyć te wydarzenia wraz z Maharani. 
    Jeśli macie ochotę na dawkę prawdziwie mocnych emocji i pięknego świata, który wielu z nas zna jedynie z filmów to serdecznie wam polecam, bo się nie zawiedziecie :D Oceny na LC mówią same za siebie. To perełka, która końcówką złamie wam serce ♥ 

Mimo palącego słońca i wzbierającego się w niej zmęczenia, Durgeshwari walczyła z całych sił, podobnie jak i całe podległe jej wojsko.

Za możliwość przeczytania dziękuje serdecznie niesamowitej Autorce ♥ 
Piękno bólu - Georgia Cates

Piękno bólu - Georgia Cates


Podobno strach jest swego rodzaju darem.


Tytuł: Piękno bólu
Seria: Beauty (Tom1)
Autor: Georgia Cates
Tłumaczenie: Iga Lubartowicz
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Jack/Laurelyn
Liczba stron: 334
Liczba rozdziałów: 47
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Niezwykłe


   Umówili się na trzy miesiące... ale tej miłości nie dało się zamknąć w ramy.
 

    Jack McLachlan to magnat winiarstwa i jeden z najbardziej pożądanych kawalerów do wzięcia w Australii. Sukcesy i bogactwo sprawiły, że dobrze wie, co oznaczają skomplikowane relacje miłosne. Właśnie dlatego wykorzystuje wszelkie środki, które pozwolą mu uniknąć problemów. Interesują go piękne kobiety, ale nie chce mieć żadnych zobowiązań. Aranżuje związki jak biznesowe umowy, które niczym się od siebie nie różnią. Nie uznaje związków na długie lata. Nie używa prawdziwych imion; ani swojego, ani kobiety, z którą się spotyka.
    To jego gra i jego reguły. I grałby według nich dalej, ale gdy w jego życie wkracza ona, jest zmuszony zmienić strategię. Laurelyn Prescott jest graczem, jakiego nie spotkał nigdy wcześniej. Kiedy nawiązuje trzymiesięczny romans z piękną piosenkarką ze Stanów, świat Jacka staje na głowie. Nic nie idzie zgodnie z planem, a on łamie coraz więcej swoich zasad dla dziewczyny, która powoli staje się czymś, czego istnienie uważał za niemożliwe. Elementem, który całkowicie zmieni reguły jego gry.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Ta gra się skończyła. Zasady przestały obowiązywać, ale nie ma żadnej instrukcji.Tylko on wie, co dalej. i będzie mi musiał powiedzieć.

   Książka, która sprawia, że kac książkowy murowany. Bez 2 tomu lepiej nie brać się za tą książkę ♥

   
Bohaterowie tej książki to tak pozytywne osoby, że chciało by się je spotkać na żywo. 
Rodzice McLachlana, to tak dobrzy, szczerzy i otwarci ludzie. Jego brat to też świetna postać. Widać, że są ze sobą zżyci. 
    Jack, to mężczyzna sukcesu. Ma kilka winnic, a jego majątek jest ogromny. Przez to, nie ma żony, ani dzieci. Nie chce stałego związku, by nie zostawiać żony samej, podczas jego wyjazdów służbowych. Dlatego też umawia się z kobietami na krótkie związki bez przyszłości. Żadna nie zna jego prawdziwego imienia, czy pozycji jaką zajmuje. Nigdy nie chce się wiązać na poważnie. Gdy poznaje Laurelyn, postanawia zawrzeć z nią ten układ na 3 miesiące jej pobytu w Australii. To najdłuższy "związek" jaki tworzył. Przy niej choć częściowo może być sobą, ponieważ dziewczyna pochodzi z Ameryki i tam właśnie po ich umowie wróci. Dni mijają im owocnie. Poznają się bliżej w każdym aspekcie tego słowa. Z czasem jednak ich relacja się zmienia. Jack wyjawia coraz więcej, aż w końcu zaczyna czuć coś, czego nie powinien. Czy ta para ma szansę na miłość? To przystojny, seksowny, słodki, czarujący, mężczyzna. Skradł moje serce i od samego początku stał się kolejnym książkowym mężem ♥
   Laurelyn mieszka tylko z matka, ojciec jest sławnym muzykiem, ale prócz byciem ojcem na papierze, nic ich nie łączy. Dziewczyna sama związana jest z muzyką. Właśnie przeszła trudny związek i dlatego zdecydowała się na tę wycieczkę ze swoją najlepszą przyjaciółką. Jest piękna, utalentowana, zraniona, ale głodna miłości. Z początku nie chce się zgodzić na układ, ale w końcu stawia wszystko na jedną kartę, bo w końcu co może przegrać? Swoje i tak już zranione serce? Sama też nie podaje swoich prawdziwych danych. Skoro układ, to układ. Zaczyna grać w tę grę, ale z czasem jej serce otwiera się na tego dobrego mężczyznę. Jednak rzeczywistość jest brutalna. A ona zraniona i smutna pragnie wrócić do Ameryki. Jaki będzie finał? 

Kobiety są pamiętliwe. Mogła ci powiedzieć, że ci wybacza, ale pewnie jeszcze to przemyśli. Będziesz miał szczęście, jeśli w ogóle się do ciebie odezwie. 

    Styl autorki jest bardzo prosty i przystępny. Nie ma trudnych słów, nie ma długich opisów, czy przypisów. Mamy tutaj sceny 18+, ale są tak piękne i magiczne, że ich się pragnie :D Dialogi nie są wymuszone, a i czasem są śmieszne i urocze. 
    Akcja toczy się podczas 3 miesięcy trwania tego układu. Poznajemy lepiej bohaterów, zwiedzamy z nimi Sidney, a i lecimy do Nowej Zelandii ;D Wszystkie wydarzenia następują po sobie tworząc idealną całość. Nic nie jest wyrwane z kontekstu, przez co nie pogubimy się w historii.
    Okładka jest piękna, z jednym malutkim detalem. Te paznokcie pani ze zdjęcia normalnie odpychają (takie sztychówki do kopania w ziemi xDD). I jak cała okładka jest zmysłowa, seksowna, tak te pazurki psują całokształt. 
    Błędów w druku nie znalazłam, czcionka jest odpowiednia do szybkiego czytania. Tekst połączony na rozdziały, a kartki nie są białe tylko takie szare, dzięki czemu nie rażą w oczy. Ogólnie książki wydane przez Wydawnictwo, są małym dziełem sztuki. Bo środek tej powieści zapiera dech w piersi. Wszystko zobaczycie na zdjęciu obok :) 


   Zaczynając tę książkę nie wiedziałam, że tak się zakocham. Po skończeniu i ostatniej stronie, która rozbiła mnie na kawałki, miałam taką ochotę się rozpłakać, znaleźć gdzieś 2 tom nawet po angielsku (nie umiem języka za dobrze), co zeszło by chyba z rok, ale pragnęłam go na już! 
     Historia Jacka i Laurelyn jest piękna i wzruszająca. Przez całą książkę widzimy jak to uczucie między nimi kwitnie, choć żadne nie chce się do tego przyznać. Za każdym razem miałam nadzieję, że coś się wydarzy, żeby byli ze sobą na prawdę, jednak autorka bywa przewrotna jak los. Gdy zdarza się zwrot akcji znowu przechodzimy do punktu wyjścia jakim jest układ. Byłam smutna, sfrustrowana nie mniej niż Laurelyn. 
     Tak pięknej i niesamowitej historii, która by tak na mnie wpłynęła dawno nie czytałam. Zdarzały się perełki, ale ta to po prostu petarda tego miesiąca! Zakochałam się i długo książka nie wyjdzie z mojej głowy. Wiem, że wrócę do niej wiele razy i będę się w niej stale zakochiwać. 
   Polecam Wam gorąco ♥

[...]  Miłość do niego już zawsze będzie Pięknem Bólu.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

 

To nie ja, kochanie - Tillie Cole

To nie ja, kochanie - Tillie Cole



Grzeszenie nigdy nie było tak dobre.


Tytuł: To nie ja, kochanie
Seria: Kaci Hadesa (Tom 1)
Autor: Tillie Cole
Tłumaczenie: Grzegorz Rejs
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohaterka/Bohater: Salome (Mae)/River(Styx)
Liczba stron: 375
Liczba rozdziałów: 26
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Editio Red

    Kiedy spotykasz kogoś z innego świata, wszystko się zmienia. Nawet jeśli od razu nie zdajesz sobie z tego sprawę i po prostu postanawiasz żyć jak dotychczas, niewytłumaczalna tęsknota uświadamia Ci, że jest inaczej.
Salome zwana Mae, krucha piękność, jedna z Przeklętych, została przeznaczona na żonę samego Proroka Dawida. Ta dziewczyna o bladobłękitnych oczach wilka miała dość odwagi i determinacji, aby uciec przed zniewoleniem i cierpieniem. I River zwany Styksem, Milczącym Katem, szef gangu motocyklowego handlującego bronią. Odkąd pamięta, musiał walczyć: z własnym głosem, słabością, z innymi gangsterami, a nawet z braćmi ze swego klanu. Salome i River spotkali się dawno temu, gdy młody gangster znalazł ciężko ranną dziewczynę i postanowił ją ratować. Niedługo potem okazało się, że więź, która połączyła dwoje dzieci z innych światów, jednak istnieje i przetrwa wszystkie przeciwności losu...
     „To nie ja, kochanie” to niezwykle wciągająca opowieść o uczuciu, które rozkwitło wbrew wszystkiemu. Wbrew zasadom okrutnej sekty i bestialstwu jej apostołów. Wbrew regułom półświatka, którymi kierował się klan gangsterów. Biorąc do ręki tę książkę, poznasz historię dwojga młodych ludzi i ich zakazanej miłości, namiętności i tęsknoty. Przeczytasz historię o wielkiej, przemożnej sile, która każe pokonywać przeszkody i wychodzić poza własne ograniczenia — tylko i wyłącznie dla tej jedynej, ukochanej istoty, która choć z innego świata, jest bliższa od braci, sióstr, klanu i rodziny.
Gdy miłość przybywa z innego świata...

(Opis z Lubimy Czytać) 

Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje.

    Księgarnie nie długo opanuje 4 tom Katów, a ja dopiero przeczytałam pierwszy! Ale wow...co to było.

    Styl autorki jest prosty i przystępny dla każdego. Mamy tutaj mnóstwo wulgaryzmów i scen 18+, więc książka nie nadaje się dla młodszych czytelników, ale to nie zmienia faktu, że wszystko było ze smakiem i nie było odpychające. 
    Akcja ani na moment nie zwalnia. Co chwilę coś się dzieje i nie ma chwili nudy. Wydarzenia zazębiają się ze sobą, tworząc idealną całość. 
    Okładka jest piękna, mroczna. Mężczyzna na Harleyu i kobieta w białej sukni. Dobrze pasuje do historii. Błędów w druku nie znalazłam. Tekst podzielony na rozdziały, w których poznajemy perspektywę i Mae i Styxa. Czcionka niestety jest mniejsza niż zwykle, ale mimo wszystko dało się czytać. Szkoda, że okładka nie ma skrzydełek, bo jest podatna na zniszczenia :( Ale całość jest piękna. 

Przytuliłem sukę do piersi. Jakaś dziwna zaborczość zawładnęła moim umysłem, moim ciałem... I pierdoloną duszą.


Za zdjęcie dziękuje Ani z bloga W oceanie słów ♥ Kocham ♥

    Mae to dziewczyna, która żyje w pewnej społeczności. Nie opuszcza jej murów i mimo iż ma 23 lata nie wie o świecie zewnętrznym kompletnie nic. Jest zagubiona, przestraszona. Ale żyjąc w społeczności strach był na porządku dziennym. Miała 2 siostry i bliską przyjaciółkę, a mimo to czuła się samotna, ponieważ żyła w odosobnieniu. Nowy świat w jakim się znajduje przytłacza ją, ale pragnie w nim zostać, by poczuć się wolną. Jest piękną, ale poranioną fizycznie i psychicznie dziewczyną. To postać, której się współczuje, ale która też dobywa nasze serce. Czy w nowym świecie odnajdzie spokój i może miłość? Czy świat który do tej pory znała upomni się o nią? 
   Styx, to jeden z Katów Hadesa. Milczący kat, jak zwykli go nazywać. Nie mówi. Posługuje się językiem migowym. Jedynymi osobami, przy których może rozmawiać, to nie żyjący już ojciec, Ky oraz dziewczynka, którą poznał 15 lat temu. Teraz gdy na jego drodze staje piękna Mae, wszystko zaczyna się zmieniać. Styx odnajduje w sobie coś, czego nigdy wcześniej nie czuł, ale czy jest na to gotowy? Czy jest gotowy stawić czoła wszystkim przeciwnością?

Jest w Tobie światło, Styx. Czuję, że się przebija jak promienie południowego słońca. Jest piękne. Jesteś dobrym człowiekiem.

   Ta książka jest piękna, ale straszna. Na samym początku w słowach od autorki dowiadujemy się, że rzeczy opisane w książce mogły mieć miejsce naprawdę (np dane sekty czy ich praktyki). I mając świadomość tego, czytając książkę, byłam w takim szoku, że czasem po prostu musiałam ją odłożyć na bok, by ochłonąć. To co ludzie mają w głowach, jak manipulują Biblią, jak robią pranie mózgu innym, by osiągnąć korzyści dla siebie jest wprost nie do uwierzenia. Ja wiem, że niektóre z tych rzeczy autorka przekoloryzowała, ale też wiadomo co się na świecie dzieje i o matko kochana, to takie straszne. Zastanawiam się dokąd zmierza ludzkość w takim wypadku, bo to na prawdę jakieś wariactwo.
    Historia Mae i Styxa jest piękna, jest szczera, ale pełna cierpienia i bólu. Nie mieli w życiu łatwo. Mae jest zraniona w każdy możliwy sposób i Styx musi stać się zupełnie innym człowiekiem, by dodatkowo nie sprawiać jej przykrości. Jednak jak ma taki być, skoro był wychowany na zabijakę, robi szemrane interesy, jest brutalny i gustuje w klubowych dziewczynach. Dla niego to też jest trudne, ale stara się i to jest w tym wszystkim takie mocne. 
    Wiecie co, jestem ogromnie ciekawa kolejnych tomów, kolejnych bohaterów i ich przygód. Bo mimo okropnego świata, to świat do którego łatwo wejść i stać się jego częścią. Manipuluje ona uczuciami i to skrajnymi, poprzez strach i radość, ale w tym wszystkim właśnie o to chodzi, by się zakochać. I ja dałam się jej porwać i cieszę się ogromnie, że Ania z bloga W Oceanie Słów  mi ją poleciła i jakoby zmusiła bym w końcu ją przeczytała. Teraz czeka na mnie 2 tom, który dostałam na urodziny, właśnie od Ani, a w domu czeka 3 tom, którego najbardziej jestem ciekawa <3 :D 
   Polecam Wam gorąco ♥ 
I zapraszam Was gorąco do dziewczyn W Oceanie Słów  bo są na prawdę dobre w tym co robią :D ♥

Nie można walczyć z przeznaczeniem(...) Teraz to wiem. Mamy już swoje ustalone miejsce we wszechświecie. I to, komu jesteśmy przeznaczeni, też jest już ustalone.
Mikołaj na zamówienie - Jenika Snow i Jordan Marie

Mikołaj na zamówienie - Jenika Snow i Jordan Marie


Są nawet ludzie, którzy na pytanie o zawód odpowiadają, że są profesjonalnymi przytulaczami. 


Tytuł: Mikołaj na zamówienie
Seria: -
Autor: Jenika Snow, Jordan Marie
Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Nick/Holly
Liczba stron:  148
Liczba rozdziałów: 15
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Kobiece

Najbardziej niegrzeczna historia świąteczna, jaką czytałaś!

     Firma Nicka specjalizuje się w spełnianiu grzesznych fantazji. Zasady są proste i zakładają tylko uwodzenie i flirt.
     Kiedy tuż przed świętami Nick ma odegrać rolę niegrzecznego mikołaja, nie spodziewa się, że pozna najseksowniejszą kobietę w życiu.
    Rudowłosa Holly elektryzuje go tak bardzo, że mężczyzna łamie wszystkie swoje zasady. Wkrótce żadne z nich nie będzie chciało, aby te święta się skończyły.
     On jest bardzo niegrzecznym mikołajem, ona jest bardzo niegrzeczną dziewczyną, która zdecydowanie zasłużyła na rózgę. 

 (Opis z Lubimy Czytać) 

   Ta opinia będzie krótka i bez rozdrabniania się na jakieś części, ponieważ książka jest tak krótka i tak... bardziej nastawiona na erotyk, że nie poznajemy jakoś szczególnie obojga bohaterów. 
    
    Styl autorek jest lekki i czyta się naprawdę szybko. Ja pochłonęłam książkę w dosłownie z godzinę, choć byłoby szybciej, gdyby nie jeszcze obowiązki domowe, które robiłam pomiędzy czytaniem. Nie odczuwa się dwóch autorek i to tutaj jest świetne.Jak już wspomniałam, to historyjka erotyczna, gdzie seks przeważa w większości akcji. Jednak czy jest on nie smaczny? No nie, autorki zrobiły to na prawdę fajnie. 
   Akcja jest szybka. Nie ma chwili na oddech, bo coś się co chwilę dzieje. Aczkolwiek dzieje się nie dużo, bo mamy przewagę scen 18+, potem szukanie Holly i na końcu znowu 18+ (śmiech), ale no nie nudzimy się, bo jest to krótka książka. 
   Okładka to coś co zachęciło mnie do przeczytania. Mamy seksownego mikołaja, który jest zapowiedzią i gwarancją niegrzecznej zabawy, o której zapewnia także tył okładki. 
Błędów w druku nie znalazłam, czcionka jest duża, więc ułatwia czytanie. 

  
  Nick, to pewny siebie szef firmy, która spełnia różne fantazje. Jest seksowny, przystojny. Dobrze się bawi robiąc to czego się od niego oczekuje. Gdy poznaje Holly dziewczyna zawraca mu w głowie. Nie może o niej zapomnieć i pragnie ją odnaleźć. Gdy to się nie udaje jest smutny i przygnębiony. Ale czy los da im drugą szansę?
    Holly, to dziewczyna, która może podobać się wszystkim. To co wyprawia z nią Nick jest inne i takie szalone. Nigdy bowiem tak się nie zachowywała. Po wszystkim jest zawstydzona i ucieka, bo podejrzewa, że i dla Nicka, to była jednorazowa przygoda. Ale później jest jej źle, że nie wie nic o tym mężczyźnie. Tylko czy mają szansę na coś poważniejszego niż seks? 

    
    Ta historyjka jest taka, lekka i taka na raz. To pozytywny odmóżdżacz, który sprawi, że przeniesiemy się na chwilę do innego świata i oderwanie się na chwilę od problemów. Nie jest to jakaś ambitna książka, która wniesie coś do naszego życia i odmieni nas mentalnie. Nie. Ale dla mnie była przyjemna. To takie świąteczne opowiadanie, których w tym okresie jest masa, więc w przerwach między przygotowywaniem się do świąt, to fajna odskocznia. 
    Rozdziały nie są długie. Wszystko jest tak zaplanowane, że może zajmuje kilka rozdziałów, ale to dlatego, że zajmują mało miejsca. Ale jasne, lepsze są krótkie rozdziały niż takie charpie wielkie, gdzie końca nie widać. Tutaj spokojnie można przeczytać "tylko jeszcze jeden rozdział", choć szybko leci, więc można na to konto ze 3 i jest dobrze :D
   W ogólnym rozrachunku książka przypadła mi do gustu, ponieważ było wszystko co lubię. Love story  i erotyka. Nie przeszkadza mi taki temat w książkach i opisy tych scen, więc jak najbardziej odbieram ją pozytywnie. 
    Jeśli macie ochotę na piękne ozdobienie biblioteczki kolejną świąteczną książką, to kupcie. Może nie wywróci waszego życia do góry nogami, ale nudzić na pewno się nie będziecie. Polecam Wam tego Mikołaja ♥

- Święty Mikołaj chyba nie powinien palić. [...]
  - Słoneczko, Święty Mikołaj robi mnóstwo rzeczy, których nie powinien robić.

Za możliwość przeczytania dziękuje serdecznie Wydawnictwu 

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger