Too Late - C. Hoover

Miłość nie powinna sprawiać wrażenia dodanego ciężaru. Powinieneś czuć się dzięki niej lekki jak powietrze.


Tytuł: Too Late
Seria: -
Autor: C. Hoover
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater/Bohaterka: Carter / Asa / Sloan
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 468
Liczba rozdziałów: 57
Książka bierze udział w wyzwaniu: ABC czytania, 8/52

O KSIĄŻCE W SKRÓCIE 
   Sloan nie ma łatwego życia. Jej brat zmaga się z poważną chorobą, jej matka nie interesuje się dziećmi, a jej chłopak jest wmieszany w poważne problemy. Sloan na zajęciach z hiszpańskiego poznaje Cartera, który wydaje się tak inny od wizerunku mężczyzny, do którego przywykła dziewczyna, że gdy spotyka go w swoim i Asy domu jej wiara w dobro momentalnie rozpada się na kawałki. Ale czy to wszystko jest prawdą? Musi zaufać Carterowi, gdy mówi, że nie jest taki sam.
   Wszystko zaczyna się komplikować; nowe uczucie, zaborczy Asa i jego trauma z dzieciństwa sprawiają, że Sloan zaczyna myśleć, czy nie rzucić tego wszystkiego. Jednak ma na uwadze dobro swojego brata, któremu Asa finansuje pobyt w placówce.

Ciężko przyjmować komplementy, jeśli pochodzą one od kogoś, kto odnosi się do twojego ciała jak do "tego".

STYL
    Nigdy nie zawodzi. Lekkość, brak trudnych słów, brak przypisów (przynajmniej nie tych odnoszących się do tekstu) sprawiają, że książkę się połyka. Co jest nowego? Mnóstwo wulgaryzmów. Ale jak zawsze podkreślam, mi one nie przeszkadzają i tak było i w tym przypadku. Słowa pasowały do sytuacji i pokazywały nam umysł głównie Asy.

AKCJA
    Nic nie dzieje się na siłę.  Wszystko jest z góry zaplanowane i rozpisane tak by nas nie zanudzić, a sprawić że chcemy więcej. Mamy takie emocje, że trudno je opisać, a przede wszystkim serce bije nam szybciej w niektórych sytuacjach, które są raczej niebezpieczne niż erotycznie cudowne.

BOHATEROWIE
   Sloan, zagubiona, biedna dziewczyna. Inni powiedzieli by, że leci na kasę skoro jest z Asą który
utrzymuje ją i finansuje rehabilitacje jej brata. Ale dla mnie jest ona po prostu na początku ślepo zakochana w nim, a potem najzwyczajniej w świecie się go boi. Jej sytuacja finansowa nie jest idealna, a skoro może pomóc jakoś bratu będąc w takim związku to czemu nie? Ja ją rozumiem, może nie popieram, ale rozumiem. I patrząc na nią z perspektywy całej książki nie dziwię się, że nie odeszła od Asy. Bała się o życie swoje i brata.
  Asa psychopata, maniak seksualny, brutal, cham i wszystko co najgorsze. Chciałabym powiedzieć, że czuję do niego nie wiem jakieś współczucie czy coś, ale ja czuje obrzydzenie. Jest chorym człowiekiem, to nie podlega dyskusji, a dodatkowo to jak był traktowany w dzieciństwie nie ułatwia jego stanu psychicznego, ale na litość boską jak można być takim skur.... no nie znajdę innego słowa, przepraszam ...  Miałam ochotę powiesić go za jaja do sufitu i to na prawdę co chwilę. To jak traktował Sloan, to jak wszystko uchodziło mu na sucho to Boże jedyny pokazało tylko jak chore jest państwo, jak chory jej system i jak przestępcy kombinują. MASAKRA! Ale powiem jedno, gdyby oparł się przeszłości, gdyby faktycznie był inny niż ojciec i gdyby się starał to może by się udało mu wyrwać od demonów w jego głowie, a on byłby normalnym człowiekiem.
   Carter, słodki, czarujący, odważny, wszystko to czego Sloan nigdy nie widziała u mężczyzny. Troszczył się o nią, dbał, stawiał na pierwszym miejscu, nawet gdy zagrożona była jego kariera. Liczyła się tylko ona. Pokazał jak ważną rolę pełnią bliscy, że nie każdy facet musi być taki sam. Dał dziewczynie nadzieję i szansę na lepsze jutro. I to on zdobył moje serce.
    Dalton/Ryan najlepszy kumpel Cartera, który był mega postacią. Niby drugoplanowa, ale jak dla mnie miał wszystkie cechy jakie powinien posiadać przyjaciel.

OKŁADKA
    Niewątpliwy plus tej książki. Mam nadzieję, że gdy wyjdzie w Polsce to wydawnictwo nie zrezygnuje z tej okładki bo jest genialna!
    Książka zamiast napisu "rozdział 1" ma "część 1" itp. Każda część opowiadana jest przez kogoś innego. Mamy 3 jakby głównych bohaterów. Skupiamy się na ofierze, oprawcy i wyzwolicielu.

PODSUMOWANIE
   W książce oprócz historii Sloan znajdziemy krótkie komentarze autorki. Już na samym początku zaznacza, że to nie jest coś do czego przywykliśmy czytając Hopeless, Ulgy love czy Never Never. To zupełnie nowy świat, który jest niebezpieczny i brutalny. Później można znaleźć notkę odnośnie przemocy seksualnej.
    Te 468 stron pokazuje nam psychikę oprawcy i ofiary. Jest swego rodzaju taką nadzieją dla tych co doświadczyli takich przeżyć, że jednak to nie jest ich wina, czy kara od Boga. Hoover tą historią wstrząsa i wyciska z oczu łzy. Ciężko  w to uwierzyć, że na świcie istnieją takie osoby, że to co zostało opisane w książce jest tak bardzo realne i prawdziwe. Wszystko to w dużej mierze zależy o wychowania człowieka, od środowiska w jakim dorastał, od rodziców. Smutne, że niektórzy mają gdzieś dziecko, że sami są jeszcze dziećmi, albo jak na tym przykładzie nigdy nie powinni mieć dzieci. Mam tyle emocji i to nie tyle pozytywnych bo do takiej historii chociaż opowiedziana przez samą Hoover, nie można mieć pozytywnych odczuć. To co się dzieje dotyka każdego dnia kobiety, ale i mężczyzn też. Przykre jest to, że żeby wyrwać się z takiego życia często musi dojść do jakiejś tragedii. 
   Polecam ją każdemu! Przede wszystkim każda kobieta powinna ją poznać by nie wplątać się w jakiś chory związek, który oparty jest przede wszystkim na seksie i wykorzystywaniu seksualnym. Naturalnie książka nie dla dzieci, które wulgaryzmów powinny unikać, jednak w dzisiejszym świecie to już mnie nic nie zdziwi. Książka jest genialna i powinna zostać wydana w Polsce, by każdy mógł ją poznać ♥

Do tamtego momentu myślałam, że może każdy ma w swoim życiu zbalansowaną ilość dobra i zła, a jedyna różnica polegała na tym, że otrzymywali je w różnych momentach swojego życia.

13 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi takiej ochoty na tę książkę, że mam ochotę rzucić wszystko i natychmiast ją kupić w oryginale. Jednak powstrzymuje się tym, że po polsku dotrze do mnie bardziej i lepiej będzie mi się czytać. Z tego co tym to bardzo ciężki temat poruszyła autorka. Jasne jest wiele książek z trudnymi tematami, ale nie każdy autor potrafi sobie z nim poradzić. Liczę jednak na to, że Hoover dała radę. Gdzieś też czytałam, że to nie jest książka, która będzie wydana (nie jestem pewna czy o to chodziło). Jednak mam nadzieję, że i tak się pojawi u nas i szczerze nie mogę się tego doczekać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Meh, ja po prostu wiem, że z Hoover bym się nie polubiła... Ale w sumie muszę wyhaczyć jakąś lekka młodziezówkę po angielsku XD Próbowałam zaczynać od Pratchetta, ale... trudno się to czyta, nie czając żartów, na których powieść jest zbudowana XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. Myślałam, że to kolejny typowy dla Hoover romans. Jestem zaskoczona, ale i tak mam zamiar przeczytać. Przecież to Hoover!
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki tej autorki - przeczytam na 100%

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam książki . A post świetny
    Z chęcią zaobserwowałam ;)
    https://inspiracjepatrycjil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tylko ukaże się w Polsce od razu po nią sięgam :) Uwielbiam twórczość autorki :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazwa twojego bloga kojarzy mi się z serią książek "Dom Nocy" :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    http://veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, to coś dla mnie. A poza tym uwielbiam autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogę ci pomóc powiesić go za jaja :D
    Ale po książkę nie sięgnę, po UL jakoś nie czuję do niej przyciągania :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam! Ta książka zostawiła mnie ze szczęką na podłodze, była naprawdę mocna. I kocham mocno Cartera, on był taki świetny i jego relacje ze Sloan... no nie mogę, ta książka jest po prostu mega jak dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka nie dla mnie w tej chwili. Po za tym Hoover to nieeee, trzymam się z dala od jej książek :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger