Buntowniczka z pustyni - Alwyn Hamilton

[...]Może miałam oczy zdrajcy, ale za jego uśmiech oddałabym wrogowi całe imperium.
Tytuł: Buntowniczka z pustyni
Seria: Buntowniczka z pustyni (Tom 1)
Autor: Alwyn Hamilton
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Bohater/Bohaterka: Amani
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 369
Liczba rozdziałów: 30
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Książka bierze udział w wyzwaniu: 43/52

Bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy!

Bezkresne piaski pustyni przemierzają tajemnicze bestie, w których żyłach płynie czysty ogień. Krążą pogłoski, że istnieją jeszcze takie miejsca, w których dżiny wciąż parają się czarami. Lud Miraji coraz mocniej występuje przeciwko tyranii Sułtana. Każda noc pośród wydm pełna jest niebezpieczeństw i magii. Jednak osada Dustwalk nie jest ani magiczna, ani mistyczna – to zabita deskami dziura, którą nastoletnia Amani pragnie opuścić przy najbliższej okazji.

Buntowniczka wierzy, że dzięki talentowi w posługiwaniu się bronią, uda jej się uciec spod opieki despotycznego wuja. Podczas zawodów strzeleckich poznaje Jina – tajemniczego i przystojnego cudzoziemca, który może jej pomóc w realizacji planów. Amani nie przepuszcza jednak, że jedna, ryzykowana decyzja, sprawi, że będzie musiała uciekać przed armią Sułtana, ramię w ramię ze zbiegiem oskarżonym o zdradę stanu.

(Opis z Lubimy czytać)

Wiesz, nigdy nie wierzyłem w przeznaczenie, dopóki cię nie spotkałem. [...] Potem zacząłem myśleć, że los nie może mieć tak wypaczonego poczucia humoru.

    Okładka, mnóstwo pozytywnych recenzji zachęcało do sięgnięcia po tę pozycję. Gdy już ją kupiłam, okazała się piękniejsza niż na zdjęciach, z zapartym tchem otworzyłam więc książkę i zaczęłam czytać. To co znalazłam w środku było... no właśnie, czy i mnie oczarowała ta powieść?

   Styl autorki jest lekki, przyjemny, sprawia, że przez książkę się płynie czytając. Każde wydarzenie pociąga za sobą kolejne, a niezrozumiałych słów, wulgaryzmów czy innych scen gorszących tutaj nie znajdziemy.
   Akcja jest dobrze rozplanowana, realna, trzymająca w napięciu i czasem przyprawiająca o atak serca. Wszystko jednak zrobione ze smakiem, bez zbędnych opisów, rozwlekania akcji, czy nieciekawych scen.
    Bohaterowie to kolejny niewątpliwy plus powieści. Są prawdziwi, nie udają.
    Amani, dziewczyna z małego miasteczka, która po stracie rodziców znajduje się pod opieką wujostwa, które traktuje ją źle. Jest zagubiona, chce się wyrwać z miasta i próbuje. Jest odważna, mądra i świetnie strzela. Nie denerwuje czytelnika, nie jest heroiczna, ani pyszałkowata. Jest zwykłą dziewczyną, która próbuje ratować samą siebie.
    Jin, słodki, uroczy i tajemniczy buntownik. Nie przypuszczał, że w miasteczku znajdzie dziewczynę, która później wyruszy z nim w podróż. Jest odważny, silny. To ten typ bohatera, który podbija niejedno serce. Uwielbiam go, za swobodę, za to, że nie daje się Amani pakować w kłopoty, tylko ląduje w nich razem z nią.
   Jest wiele postaci drugoplanowych, których poznajemy na drodze naszej dwójki, którzy są dobrzy lub źli, którzy są równie dobrze przedstawieni. Wiecie nie mamy całych epopei o nich, ale z łatwością możemy ich sobie wyobrazić.
   Okładka, jak już wspominałam jest piękna. Zależy pod jakim kątem na nią patrzymy, albo mieni się złotem, albo skrywa w mroku dając nam złudzenie nocy na reszcie obrazka. Wydawnictwo wykonało kawał solidnej roboty. Każdy nowy rozdział ma takie zawijaski jak na okładce, mi przypomina to piasek. Ładna czcionka, tekst bez błędów, dobrze rozmieszczony. No jest czym cieszyć oczy.
    Powieść Alwyn Hamilton jest jedną z tych, które można łatwo pokochać. Do jej świata wchodzi się prosto i pozostaje się w nim na dłużej. Obyczaje panujące w krajach opisanych na kartkach książki, są bardzo wszystkim znane, straszne, ale niestety prawdziwe. Kobiety się nie liczą, tylko mężczyźni są panami i władcami wszystkiego i wszystkich. Autorka nie bawi się w podchody, nie koloryzuje, pokazuje ten świat takim jakim on jest.
    Książka rozgrzewa, więc idealnie nadaje się na zimne wieczory, cudowny styl sprawia, że czyta się ją bardzo sprawnie. Nadaje się dla każdego niezależnie od wieku, gdyż nie jest to jakaś taka książka, która, byłaby nieodpowiednia dla młodszych czytelników. Ja gorąco wam ją polecam.


Ty jesteś tym krajem, Amani [...] Bardziej żywa niż cokolwiek innego. Cała z ognia i prochu strzelniczego, zawsze z jednym palcem na cynglu.

14 komentarzy:

  1. Niestety, nie spodobała mi się ani "Buntowniczka z pustyni", ani "Zdrajca tronu". To chyba po prostu nie moje klimaty :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zachęcająca recenzja, może się skuszę. Nie wiem tylko kiedy bo na tą zimę mam już całą listę zaległości :)Jednak z pewnością kiedyś nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tej książki! Po Twojej recenzji muszę niedługo się za nią zabrać :)

    Zapraszam do siebie www.zycieblondynki.wordpress.com

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam obie części i jestem zachwycona! Najlepsza seria młodzieżowa :) czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, muszę to mieć.. Słyszałam że warta każdego grosza :) ja już czekam aby móc ją przeczytać. Recenzja genialna :) Buziaki, Aleksandra z bukku-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam!
    „Nie daje się pakować Amani w kłopoty, tylko ląduje w nich razem z nią” to chyba powinno być motto tej serii :)
    Czytaj kolejny tom bo jest jeszcze lepszy!! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ją przeczytać zanim będę jedyną osobą w MM, która tego nie zna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze pierwszy tom przede mną :/ Nie wiem kiedy, ale takie okładki chce się mieć na półce <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest prześliczna, ale ja już mam taaaaki stos książek do przeczytania, że nie wiem gdzie ją wcisnę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nadal zastanawiam się nad tą książką. Możliwe, że po nią sięgnę dzięki twojej recenzji :)
    Pozdrawiam, Tiggerss
    https://tiggerssreads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się. Lubię od czasu do czasu przeczytać taka książkę. 😁

    OdpowiedzUsuń
  12. To kolejna seria, ale nie wiem, kiedy ją przeczytam. Podejrzewam, że jak będę miała czas to już nie będę chciała jej przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na pewno chcę to przeczytać, więc cieszę się, że tobie też się podobało <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger