[Przedpremierowo]: Conviction - Corinne Michaels

Jesteś w domu od pięciu minut, a już zdążyłeś doprowadzić mnie do łez, sprawić, że na ciebie nawrzeszczałam, wściekłam się i uśmiechnęłam. Jesteś niemożliwy.


Tytuł: Conviction
Seria: Consolation Duet (Tom 2)
Autor: Corinne Michaels
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Natalie/Liam
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 356
Liczba rozdziałów: 30
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Książka bierze udział w wyzwaniu: 53/52
Premiera: 5.12.2017

"Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".
 

Wybacz sobie, Lee. Wszyscy podejmujemy różne decyzje, z których część nie jest najlepsza, ale ostatecznie nikt z nas nie jest idealny. [...]


    Wiedząc, że jakaś książka jest, kontynuacją można się spodziewać czegoś gorszego, jednak w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Zapraszam na nieco inną opinię o Conviction gorącej nowości Wydawnictwa Szósty Zmysł, która pojawi się na rynku już 5 grudnia.
   
    Nasza główna bohaterka, Natalie ma za sobą trudny rok. Zmarł jej mąż, urodziła najsłodszą istotkę na świecie i ponownie się zakochała. Poskładała swoje życie na nowo tylko po to, by jedna chwila mogła je przekreślić z powrotem. Dziewczyna staje przed ogromnie trudnym wyborem. Jest zagubiona, smutna, a jedyną rzeczą, która trzyma ją przy życiu jest mała Aarabelle. Dla mnie bohaterka dojrzewa, staje się znów silną kobietą, która jest w stanie przejść przez wszystko.
    Liam jest cudownym, kochanym i opiekuńczym mężczyzną. Stara się, by Lee i jej córce nic nie brakowało. Kocha je bezwarunkowo, nawet dziecko, które na dobrą sprawę nie jest jego. Wie, że nie może konkurować z mężem kobiety, a gdy postanawia schować się w cień, jest zraniony i smutny. Jego postawa trochę mnie zdenerwowała, ale rozumiałam go. To nie on musiał podjąć decyzję, to Lee musiała mieć pewność, który mężczyzna jest tym, czego w życiu potrzebuje.
    Autorka od samego początku bombarduje nas uczuciami. Początkowe niedowierzanie i szok mieszają się z wściekłością, smutkiem i rozpaczą. Wszystko to w tej cieniutkiej książce krzyczy do nas, wzywa nas i nie chce nas wypuścić. Oczywiście nie zabraknie znów przekomicznych sytuacji, cudownych bohaterów. Corinne Michaels ma niesamowite poczucie humoru, którym wprost rozwala czytelnika. Uwierzcie, mając małe dziecko tylko się modliłam, by się nie obudziło, gdy się śmiałam lub płakałam.

Człowiek czuje się całkowicie bezradny, gdy patrzy, jak jedyna osoba, której pragnie się ponad wszystko na świecie, prawdopodobnie opuszcza cię już na zawsze.
    Ten tom jest tak samo idealny, jak i pierwszy. Styl, którym posługuje się, autorka jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy trudnych słów. Sceny erotyczne są w pikantnym guście, jednak nie są niesmaczne. Czcionka idealna do szybkiego czytania. Akcja jest wyważona i nic nie jest chaotyczne. Wydarzenia zazębiają się, tworząc piękną i wzruszającą opowieść dwojga kochających się ludzi.
   Okładka zmysłowa i taka delikatna. Przyciąga wzrok i prosi o chwilę uwagi. Skuście się na nią, bo ona sama, jak i środek oczarują was.
   Książka porusza bardzo ważny temat. Temat utraty kogoś ważnego, ale i temat zaufania i zachowania się po zdradzie małżonka. To wszystko razem wzięte jest trudne i czasami ciężko nam uwierzyć, ale właśnie tak wygląda dzisiejszy świat. Wiecie co, mnie najbardziej dobija? To, że kiedy w małżeństwie zaczynają się problemy, ludzie, zamiast pogadać, spróbować znaleźć jakieś rozwiązanie, oddalają się od siebie. A później dochodzi do zdrady i coś, co miało trwać całe życie kończy się.
   Autorka idealnie opisała to, jaki wpływ na Lee miała zdrada. Jednakże otwarła bohaterkę na nowe nieznane jej do tej pory uczucie. Nie przyzwyczajenie, a prawdziwą, szczerą i trwałą miłość. Dla Natalie wybór wcale nie był trudny, kochała Liama co było widać gołym okiem, to on musiał uwierzyć, że to jego chce, że to on jest mężczyzną jej życia.
   Miłość Liama i Natalie nie należy do łatwych. Obecność byłego męża nadal nad nimi jest. Pojawiają się wątpliwości. Jednak o każdą miłość trzeba walczyć, z każdej może być coś dobrego.
   To lekka lektura na zimowe wieczory. Ramiona Liama was ogrzeją ;D Koniecznie sprawcie sobie całą serię pod choinkę, bo warto. Ja śmiałam się i płakałam na zmianę. Piękna i wzruszająca książka, do której koniecznie trzeba zaopatrzyć się w chusteczki. Kocham tę serię ♥ Kocham Corinne Michaels ♥ I kocham Wydawnictwo Szósty Zmysł, które zdecydowało się na wydanie tej serii, oraz za to, że właśnie pobudza wszystkie zmysły

Czasami ból jest tak dominujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran.
 Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Szósty Zmysł ♥

13 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie zapowiada się ta książka z chęcią bym ją przeczytała!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. To ciekawa i wciągająca seria. Dobrze się ją czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spodziewałam się innych opinii! Ta książka jest wręcz genialna i przemiła! Przeczytam ją ponownie wiele razy..

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę podobna tematyka jak w "Po prostu bądź" Witkiewicz :) Ale przekonałaś mnie do tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tylu pozytywnych opiniach o tej serii jestem jej naprawdę bardzo ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie miałam przyjemności zapoznać się z tomem pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam, że też się w niej zakochasz ❤ Uwielbiam historię Liama i Natalie :-)
    Śliczne zdjęcia ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem już pewna zakończenia pierwszej części, a wcale jej jeszcze nie czytałam. Jednak nie przeszkadza mi to i nie mogę się doczekać, aż tę serię przeczytam. Mam nadzieję, że będę nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde, o tym tomie słyszę dużo sprzecznych opinii, ale i tak to przeczytam, bo muszę dowiedzieć się jak to się wszystko potoczy :D
    citeofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tej książce :) Wydaje się miła i ciepłą lekturą...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  11. No po prostu muszę dorwać tę serię! Pozdrawiam i Zapraszam do mnie stelladj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Niekoniecznie chcę, aby Liam mnie ogrzał :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A moim zdaniem tom drugi jest słabszy od pierwszego. Już nie było tych emocji jak w pierwszym tomie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger