[BOOK TOUR]: Kropla życia - Oliwia Tybulewicz

 - Tęskniłaś za mną, skarbie?
- Nie dałeś mi szansy…


Tytuł: Kropla życia
Seria: -
Autor: Oliwia Tybulewicz
Tłumaczenie: -
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Wioletta
Liczba stron: 290
Liczba rozdziałów: 21
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Książka bierze udział w wyzwaniu: 23/52

Wioletta pracuje jako kelnerka w Lunie, pubie tłumnie odwiedzanym przez istoty nadprzyrodzone, bezwstydnie kradnące wszystko, co się da i pod byle pretekstem wszczynające bójki. Pewnego dnia w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności wchodzi w posiadanie eliksiru należącego do wpływowej wampirzycy, hrabiny Kraus. Kierowana ciekawością, postanawia go wypróbować i w efekcie następnego ranka budzi się z potwornym bólem głowy i amnezją, ale za to bez bezcennej fiolki. Wiedząc, że prędzej czy później dołączy do grona podejrzanych, dziewczyna rozpoczyna wyścig z czasem. Po drodze przyjdzie jej stawić czoła nie tylko wampirzym klikom, niesfornym klientom pubu i skrzyżowaniu psa z krokodylem, ale także, co gorsza, próbującej za wszelką cenę wyswatać ją mamie. 
(Opis z Lubimy czytać)

Nie wiem, dlaczego dyskutuję z książką – może dlatego, że skoro posiada dar mowy, to pewnie dysponuje jakimś rodzajem świadomości i głupio mi ją ignorować. No i chyba lepiej jej tak na wstępie do siebie nie zrażać.

Początkowo dość sceptycznie podchodziłam do tej książki. Poprzez dużo obowiązków, a na polskim autorze kończąc. Jednak jak patrzę na te moje próby wymigania się z tego to stwierdzam, że byłam głupia. Tak, kompletnie i ogromnie głupia! Ta książka to coś genialnego i ogromnie się cieszę, że wzięłam udział w Book Tourze zorganizowanym przez Kitty, bo ominęła by mnie niezła zabawa!

Autorka ma tak lekki styl pisania, że przez książkę się płynęło. Humor bił z każdej strony. Zagrożenia sprawiały, że dostawałam zawału, a postawa Wiolki rozbrajała we wszystkim. Mamy tutaj elfy, gobliny, wampiry, wilkołaki, czarownice... i długo by tak jeszcze. Tak różnorodnie w książce dawno nie miałam, co ogromnie mnie cieszy. Nie ma zbędnych opisów, wulgaryzmów, scen 18+, ani ukochanych mych przypisów. 
Akcja toczy się swoim rytmem, gdzie robimy trochę za detektywa, bo Wiola nie pamięta co się stało, a zginęło coś bardzo ważnego, przez co kłopoty pchają się drzwiami i oknami. Nie zwalnia choćby na moment, a nasze serce bije szybciej co kilka stron. Uwielbiam to co zrobiła z moim umysłem autorka. 

Sama Wiola to twarda bohaterka, nie boi się niczego, jeśli bezpośrednio to jej nie dotyczy, bo inaczej to każdy się boi ;D Pracuje w barze, gdzie musi mieć nerwy ze stali i umiejętność radzenia sobie z gatunkami, które powinny budzić strach. Wiola ma świetny sposób bycia, jest odważna, wyszczekana. Z każdej opresji udaje jej się wyjść obronną ręką. Jest też kobiecą, seksowną istotą ludzką, która wzbudza pożądanie nie tylko ludzi ;D 
Artur to informatyk, spokojny i cichy. Z początku wydawał mi się takimi flakami z olejem, ale później zyskał moje uznanie, szczególnie po przemianie. Zyskał pewność siebie, seksapil. Podobało mi się, że pomagał Wioli w każdej sytuacji, nawet tej najgłupszej, że tak to ujmę. No z pewnością dołączę go do Haremu, co Kitty? :D
Jak już wyżej wspominałam, mamy tutaj elfy, czarownice, wilkołaki, wampiry. Każda z tych ras jest indywidualna, przy każdej mamy zaznaczone ich upodobania kulinarne :D I powiem Wam, że to było genialne. Taki inny sposób przedstawienia nam tak obleganych wampirów.  


Okładka jest mroczna, przywołuje mi na myśl właśnie Lunę. Dodaje takiej nutki grozy i tajemniczości, a to wszystko pobudza wyobraźnie i sprawia, że aż chce się po nią szybko sięgnąć. 
Błędów w druku nie znalazłam, czcionka była idealna do szybkiego czytania. Rozdziały były pisane liczbami rzymskimi, co było fajnym zabiegiem, jednak Justyśka jest ślepa
:D [Anegdotka] Otóż zawsze patrzę ile książka ma stron, rozdziałów i dopiero zasiadam do czytania. Tak też było w tym przypadku. Jednak nie wiem jakim cudem zobaczyłam, że jest 17 rozdziałów, więc czytam, czytam, do końca mam 2 rozdziały i tak sobie myślę, ale one długie będą (a tego nie lubię :D), ale tak patrzę i "o geniuszu! Ich jest 21 nie 17" :D


Ta książka to takie coś nowe, coś inne od wszystkiego co czytałam. Fantastyka, to gatunek, który chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać swoją oryginalnością. Zaraz ktoś powie: "jak oryginalne, jak wampiry są w co drugiej powieści". Ano są. Ale każdy autor postrzega temat inaczej, każdy coś innego doda, coś innego wymyśli, bazując na tym co znane. I to mnie właśnie urzekło w tej książce. 
Mamy tutaj odważną bohaterkę, która nie da się łatwo wprowadzić w maliny. Mamy tutaj zagrożenie, które jest niebanalne. Wszystko to składa się na moją opinię, iż ta książka jest idealna ♥
Powieść ta pokazuje, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić, by kogoś chronić. Jak zagrożenie ma wpływ na nasze działania. Ale i pokazuje, że miłość można znaleźć wszędzie. 
Dla mnie była to przyjemna kilkugodzinna podróż do świata pełnego niecodziennych stworzeń, pełna akcji i nieprzewidzianych zwrotów akcji. 
Polecam ją gorąco każdemu niezależnie od wieku. 
 
Odmówił mi, dacie wiarę?! Ha, nie wie, co traci! Idę o zakład, że w przeciągu godziny czy
dwóch znalazłabym dziesięciu facetów, którzy byliby zachwyceni taką propozycją!


Za możliwość przeczytania dziękuje cudownej Kitty z bloga Biblioteczka ciekawych książek, za zorganizowanie Book Touru z tą cudowną książką. 

14 komentarzy:

  1. Książka nie jest dla mnie, ale najważniejsze, że Tobie się podobała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Yay, wszystkim się podobało <3 Hahaha, Artur do Haremu - z pewnością <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za Twój wkład w ocenie książki. Lubię takie recenzje, bo są doskonałą rekomendacją do przeczytania. Lepiej zawsze czytać sprawdzone książki :) Moja ostatnia książka to Góra Zapomnienia Bajka dla katolickich dzieci :) Bajka uczy dzieci żywej wiary...
    Zapraszam Cię na mój blog Wiara jest super

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem pewna, czy komentarz się czasem jakoś nie zdublował - jeżeli tak, to sorry. W każdym razie: widziałam już kilka recenzji na temat tej książki, ale nie byłam szczególnie zachęcona. Jednak gdy pomyślę, ile już tych pozytywów widziałam, to może faktycznie warto rozważyć tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, nie wiem czy byłaby to jednak odpowiednia książka dla mnie ;)

    https://makijazagi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie brałem udziału w booktourze [w sumie to z natury nie biorę udziału w takich zabawach], ale książkę czytałem znajdując ją na legimi. Podobał mi się oryginalnie zbudowany świat oraz osobowość głównej bohaterki. A autorka ma tak przyjemne pióro, że chciałoby się by jej książka była dwa, trzy bądź pięć razy większa ;)

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj bardzo lubię ten gatunek książek i bardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa czy przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie do końca jestem przekonana, ale Twoja opinia jednak kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę książkę na swojej czytelniczej liście i chciałabym niedługo ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, żezabrakło mi czasu na tę ksiażkę, bo wydaje się być bardzo interesująca. Ale tak to już jest jak Daria coś poleca xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że i Tobie się spodobała :-) Bardzo ciekawa i oryginalna :-D Artur flak z olejem 😁 haha, później faktycznie zyskał w moich oczach :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak się cieszę, że Ci się spodobało <3 Ja też uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i mi się podobała.;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger