[PRZEDPREMIEROWO]: Pierwszy Róg - Richard Schwartz

[...] Ludzie często mają poczucie, że spotyka ich za coś kara. To nie klątwa na nas ciąży, to tylko życie.


Tytuł: Pierwszy Róg
Seria: Tajemnica Askiru (Tom 1)
Autor: Richard Schwartz
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Gatunek: Fantastyka 
Bohater/Bohaterka: Havald
Liczba stron: 495
Liczba rozdziałów: 44
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Initium
Książka bierze udział w wyzwaniu: 22/52
Premiera: 20.04.2018

Gdy próg gospody na końcu świata przekraczają wędrowcy, by schronić się przed zamiecią, nic nie wskazuje na to, że wkrótce będą musieli stawić czoła hordom zła...
Zasypana śniegiem gospoda na przełęczy ściętych śniegiem gór na dalekiej Północy. I garstka podróżnych, uwięzionych tu przez mróz i zawieje. Ciepły zajazd Pod Głowomłotem wydaje się dobrym miejscem na przetrwanie burzy śnieżnej, lecz wśród gości szybko pojawiają się pierwsze konflikty. Jest tu grupka żołdaków, którzy bez skrępowania obłapiają córki karczmarza; jest Havald, zmęczony życiem wojownik, który pragnie już tylko spokoju; jest Leandra, władająca magią elfka, która próbuje przekonać wojska do udziału w pewnej misji. Atmosfera zagęszcza się, gdy jeden z parobków pada ofiarą brutalnego morderstwa. Odcięta od świata gospoda kryje wiele tajemnic, a nie każdy wędrowiec jest tym, za kogo się podaje. Gdzieś czai się bestia... Trop wiedzie do legendarnego Królestwa Askiru.
(Opis z okładki książki)



Nie odmawiaj posiłku, bo nie wiadomo, kiedy będziesz potrzebować sił, jakie daje. [...]

W tym roku coś cienko u mnie z czytaniem fantastyki. Moje czytelnicze plany to romanse, a przecież tak wiele jest świetnych książek fantasy, które równie mocno kocham. Sięgając po Pierwszy Róg, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Myślałam, że będzie nudno i przewidywalnie, tymczasem dostałam dobrą dawkę napięcia, strachu oraz miłości. 


Akcja na początku mi nie podeszła, opisy, które zajęły jakieś 1.5 rozdziału mnie dobiły, ale potem... o matko. Zostałam wciągnięta w świat, który nie chciał wypuścić mnie ze swoich objęć. Czytało mi się szybko i płynnie. Emocje jakimi bombarduje nas autor są takie realne. Niebezpieczeństwa jakie czyhają na każdym rogu sprawiają, że serce mało nie wyskoczy nam z piersi. Ani na chwilę się nie nudzimy, bo w każdym rozdziale coś się dzieje, wypływają nowe informacje, albo nowi przeciwnicy wkraczają na scenę. 
Nie znajdziemy wielu wulgaryzmów, czy scen erotycznych. Jasne jest to zaznaczone, ale w taki sposób, że nie wpływa to na odbiór książki. Mamy tu zbójców, którzy są nieokrzesani i sprośni, jednak ta książka to coś na wzór średniowiecza, więc wszystko da się wytłumaczyć. 

Bohaterów jest tutaj mnóstwo. Jednak ogromnym plusem jest to, że autor je nam nakreśla, a nie rozwleka opisy  o każdym z nich, bo tego bym nie przeżyła. A więc i ja Wam opowiem pokrótce o każdym z nich.
Głównym bohaterem jest tutaj Havald, który jest waleczny i dobry. Nie chce, by komuś stała się krzywda i ogólnie panuje nad "porządkiem" w zajeździe. 
Lea, jest piękną półelfką, która również ma cudowne serce. Bierze stronę kobiet i nie pozwala, by działa się im krzywda.
Mamy tutaj Gospodarza zajazdu i jego trzy piękne córki, którzy starają się, by gościom niczego nie brakowało.
Znajdziemy też dwóch kupców z eskortą, górników, barona i zbójców, którzy odgrywają też swoje role w tej powieści. 


[...] to nie jest najlepsze miejsce, nie najlepszy czas na miłość lecz któż by zwracał na to uwagę? [...]

Okładka książki jest adekwatna do treści. Mamy zderzenie zimna z ciepłem i ten miecz ♥ Cieszę się, że wydawnictwo zrobiło coś tak niesamowitego, bo okładka przyciąga wzrok tymi kolorami ♥
Wiecie co jest fajne jeszcze w wizualnej stronie tej książki? Każdy nowy rozdział ma swoją nazwę, ale ... ta nazwa jest w takiej ramce, przypominająca mi trochę taki jakby szyld własnie nad zajazdem. Wrzucę Wam zdjęcie. Wizualnie jest to porządnie wykonana książka. 
Błędów w druku też nie znalazłam, rozdziały są krótkie, a czcionka i rozmieszczenie tekstu też jest dla mnie w sam raz. 

Znów jak to w takich książkach bywa mamy walkę dobra ze złem. Znów mamy poczciwych druhów, zdrajców i cichociemnych, którzy okazują się źli. Mamy wartką akcję, trzymającą mocno w napięciu. Ale bez tego wszystkiego nie wyobrażam sobie tego gatunku literackiego. To jest coś do czego wraca się przyjemnie. 
Richard Schwartz odwalił kawał naprawdę dobrej roboty. Sprawił, że żyłam tym światem, że przeżywałam wszystko z bohaterami tak realnie, jakbym była Leą, albo Havaldem (ale wolę Lee ;D). Jak na tak grubą książkę (prawie 500 stron) myślałam, że będę ją czytać mega długo, a tak naprawdę wystarczyło 3 dni, by ją połknąć (może było by szybciej, gdyby nie obowiązki ;D).
Mimo początkowych oporów dałam jej szansę i zawładnęła mną tak jak oczekiwałam. Wspominałam, że mamy tutaj też miłość. Tak moi kochani, nawet w krainie, gdzie panuje burza śnieżna, gdzie mróz jest tak przenikający, że ciężko jest się ogrzać, można ogrzać serce miłością. To taka trudna miłość, jednak piękna. 
Jeśli gdzieś natkniecie się na tę książkę (co nastąpi niebawem, bo premiera już za 4 dni!), to koniecznie zabierzcie ją ze sobą do domu. Jest warta, by ogrzać te mrozy waszymi ciepłymi i stęsknionymi dobrej powieści łapkami ;D Ja Wam polecam! 


-Medyk na naszym dworze powtarzał, że kąpiele są dobre dla zdrowia. Zalecał ich zażywanie nawet codziennie. [...] -I na co to komu? - Twierdził, że nawet przepędzają wszy. -Wszy nie pozbędziesz się kąpielami.  [...] 

18 komentarzy:

  1. Szkoda, że już nie lubię fantastyki. Zdecydowanie bardziej wolę realizm magiczny:) https://le-royaume-de-anna-natalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No i teraz mam problem. Lubiłaś sięgać po debiuty, ale fantastyka to gatunek, którego wcale nie czytam i co ja mam teraz zrobić? 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam fantastykę! A nazwisko autora gdzieś widziałam :) może na insta. Może przeczytam :)

    Pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi nieźle, taka mroźna książka (: No i fanstastykę uwielbiam, więc... Kiedyś z chęcią przeczytam tę powieść! Do tego krótkie rozdziały to dla mnie gigantyczny plus :D I ta oprawa wizualna! Jestem fanką takich drobnych ozdobień (albo nawet mniej drobnych haha :P), nadaje to jeszcze większego klimatu książce ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyka jest super! :) Daje nieograniczone możliwości naszej fantazji, co mnie, jako pisarzowi bardzo odpowiada :) Zapraszam na stronę mojej najciekawszej książki: Historie prawdziwe z której można pobrać sobie darmowy fragment. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę ją mieć na oku. Kto wie, może kiedyś uda mi się przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, opisy na początku były straszne hehe :D
    Ale ogólnie podobała mi się, a ja rzadko czytam fantastykę :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany, jak ja dawno nie czytałam fantastyki! Ja chcę to przeczytać, muszę ! <3 Mam nadzieję, że jakaś biblioteka będzie miała tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje sie bardzo ciekawa,chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu ta książka wyskakuje mi z różnych miejsc. Przypadek? Nie sądzę 😂 Wydaje się być ciekawą pozycją. Może po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Daria
    https://papierowalowczyni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwykle te przydługie opisy mnie trochę zniechęcają, ale tutaj mogę przymknąć na nie oko. Jestem ciekawa tej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie to jest to czwarta recenzja jaką dzisiaj czytam i jestem tą ksiązką zachwycona. Sięgnę po nią bo akurat przypadła mi do gustu :) Świetna recenzja.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/pan-wyposazony-lauren-blakely.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się cudownie! A że kocham fantastykę, to tym lepiej dla mnie (albo gorzej, zależy jak na to patrzeć ;)), bo znalazłam kolejną ciekawą książkę do kolekcji.
    Jeśli książka ma tyle stron, a wystarczy jedynie kilka dni na jej skończenie, to zdecydowanie ma w sobie to "coś" czego zawsze szukam :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba okladka, ale to wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra fantastyka? Jestem na tak! Bezwzględny must read. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słoneczko Moje, miałam okazje ją czytać, ale zrezygnowałam i nie żałuję. ;) Nie miałabym na nią czasu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam i wiesz, że mi też się spodobała 😘

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też bardzo się spodobała! Uwielbiam bohaterów, fabułę i ogólnie <3 Świetna powieść, zgadzam się z Twoją recenzją w 100% :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger