To nie może być prawda - Hanna Dikta

Wiesz to jak palenie papierosów. Po prostu nie mogę przestać.


Tytuł: To nie może być prawda
Seria: -
Autor: Hanna Dikta
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura współczesna
Bohater/Bohaterka: Małgorzata
Liczba stron: 333
Liczba rozdziałów: 30
Narracja:  Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Książka bierze udział w wyzwaniu: 20/52

Przeszłość, która miała pozostać zamkniętym rozdziałem. Spotkanie, które zmienia wszystko.
Małgorzata jest kobietą szczęśliwą. Ma pracę, którą lubi, zakochanego w niej męża – utalentowanego lekarza, oraz przyjaciółkę jeszcze z czasów studiów, którą traktuje jak siostrę. Spokój kobiety burzy spotkanie z dawnym kochankiem. Krzysztof, niegdyś najprzystojniejszy wykładowca na uczelni, jest umierający. Tajemnica, jaką powierzy Małgorzacie na łożu śmierci, sprawi, że jej poukładany, bezpieczny świat w jednej chwili rozsypie się na kawałki…  



Słowa Krzysztofa wsączały się w jej głowę powoli, jakby instynkt samozachowawczy stawiał im opór. W końcu jednak prawda dotarła do niej z całą mocą. W jednej chwili wszystko stało się jasne. Dlaczego Krzysztof chciał z nią porozmawiać na osobności. Dlaczego przez cały czas był taki spięty…

Jak w jednej chwili może rozsypać się cały świat? Biorąc drugą polską książkę w jednym miesiącu bałam się, że podzieli los poprzedniczki i również mi się nie spodoba, będę się czepiać szczegółów i ogólnie się wkurzę, a tymczasem....  Czy książka, którą przeczytałam w marcu, jest banalna, a może oryginalna, nudna czy może przewidywalna? Zapraszam na moją opinię o ... To nie może być prawda


Zacznę od tego, że mimo iż narracja była w trzeciej osobie liczby pojedynczej, czytało się szybko, łatwo i lekko. Wszystko za sprawą cudownej autorki, jaką jest Pani Hanna, która zaczarowała mnie swoim piórem. Ja myślę, że jest pisarką z powołania. 


Styl jakim posługuje się autorka jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy tu trudnych, czy wulgarnych słów. Autorka przedstawia nam niebanalną historię z szokującą tajemnicą. Narrację mamy w trzeciej osobie liczby pojedynczej, jednak nie przeszkadza to wciągnąć się  w powieść już od pierwszego słowa. 
Akcja toczy się swoim dobrze wyważonym rytmem. Każdy rozdział pociąga za sobą kolejny, a spójność akcji pozwala nam odkrywać powoli życie Małgorzaty. 


Nasza główna bohaterka Małgorzata ma wszystko: od kochającego męża, po dom, na świetnej pracy, którą kocha kończąc. Jednak pewnego dnia jej życie wywraca się do góry nogami. Spotyka się z umierającym byłym partnerem, a także jej wykładowcą. Gdy mężczyzna wyjawia jej brutalną tajemnicę już nic nie będzie takie jak kiedyś. Kobieta waha się w swoich decyzjach, w końcu wybiera taką, która i według mnie jest słuszna, szkoda, że później  nie posłuchała swojej przyjaciółki, bo mogłoby to wszystko potoczyć się inaczej. Małgorzata to silna kobieta, która w życiu trochę się pogubiła. Jako młoda dziewczynka, a później kobieta straciła oboje rodziców, od tej pory była zdana tylko  i wyłącznie na siebie. Wyrosła na mądrą osobę, która dąży do swoich celów. 
Przyjaciółki Małgorzaty, były zwariowane, ale były przy niej. Szczególnie Anka, która zawsze starała się pomagać i trzeźwo myśleć. 
Mąż Gosi, został moim nowym mężem. Był opiekuńczy, romantyczny i taki kochany. Żal mi się go jednak zrobiło, przez wydarzenia, które po prostu były szokujące dla wszystkich. 

Okładka to ogromny plus (taaak, sięgnęłam po książkę ze względu na okładkę, jestem okropna, wiem :D). Te kolory i ta kobieta...och po prostu zauroczyłam się. 
Czcionka była idealna do szybkiego czytania, a błędów w druku nie znalazłam, z czego ogromnie się cieszę. 

Reasumując nie mam do czego się przyczepić! :D Ta książka na pewno znajdzie się na liście ulubionych polskich lektur 2018 roku! ♥ Pani Hanna jak dla mnie jest mistrzynią pióra, która wyczynia z czytelnikiem istne cuda <3 Uwielbiam takie powieści! :) 
Z pozoru mogłaby się ta cienka książka wydawać schematyczna i nudna, jednak tajemnica, jaką odkrywamy wraz z rozwojem wydarzeń sprawia, że mamy takie wielkie "Ale, że co?!" . Szok, niedowierzanie, kompletne zamurowanie, to wszystko wypływa na raz z człowieka nie pozwalając mu ani na chwilę zapomnieć o lekturze, czy bohaterach. 
Dla mnie autorka poruszyła trudny temat, często bagatelizowany. Myślę, że mimo tak wielu przypadków na całym świecie, to nadal temat tabu, coś czego ludzie się wstydzą, czy nawet boją. A tutaj mamy przyczynę, konsekwencje i sposoby radzenia sobie z tym. To też dobra lekcja, choć nikomu nie życzę, by znalazł się w takiej sytuacji. 
Koniecznie sięgnijcie po te książkę. Jest niesamowita i nie sposób się przy niej nudzić. Zaskakuje na każdym kroku, zmusza do zżycia się z bohaterami oraz pozostaje na długo w pamięci.
Ja Wam polecam.

[...] Trochę sobie popłakała i już. Nie martw się, do świąt jej przejdzie.

 Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu

27 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce. Raczej po nią nie sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno ją przeczytam, jak tylko wpadnie w moje łapki. Okładka też mi się bardzo podoba :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję, że nie sięgam zbyt często po książki z tego gatunku, chociaż ta wydaje się bardzo ciekawą pozycją. Jeśli jakaś powieść porusza ważny temat-temat tabu i do tego pozostaje długo w pamięci, to musi być dobra. Cieszę się również, że kreacja bohaterów wyszła dobrze i nie została potraktowana po macoszemu. Na pewno zwrócę większą uwagę na tę powieść.

    Pozdrawiam ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że Cię zaciekawiłam tą powieścią i mam nadzieję, że szybko po nią sięgniesz i się nie rozczarujesz: )

      Usuń
  5. Potwierdzam! Świetna powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tej autorki. Czas więc zacząć weekend od dobrej książki :) Dziękuję za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi interesująco! Już samo imię Małgorzata mnie przekonuje :D Za dużo lektur, za dużo :D
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z jednej strony tak bardzo kusisz, a z drugiej mam ogromny uraz do polskich obyczajówek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że ten tytuł wywołała w Tobie tyle pozytywnych emocji, bo ja również planuję go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam autorki lecz wiem, że muszę jak najszybciej nadrobić te zaległości. Przepiękna okładka <3 Sądząc po Twojej opinii to i środek dorównuje jej swoim pięknym, a zarazem ciekawym wnętrzem.
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Daria
    https://papierowalowczyni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! :D Na prawdę warto dać tej powieści szansę :)

      Usuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie, z przyjemnością przeczytam :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty sroczko okładkowo! Jesteśmy już dwie. :P
    Może przeczytam, bo w sumie mnie zainteresowałaś. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah ;D a jak co ładne zaraz wykukam :D
      Szybko Ci z nią pójdzie bo krótka jest :P

      Usuń
  13. Muszę przeczytać!!!
    Zapraszam do mnie:https://shiracoffeebook.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger