Niepewność Violet i Luke'a - Jessica Sorensen


– Violet, wiem, że miłość może być przerażająca, ale na swój zdumiewający, odbierający oddech, unoszący na skrzydłach sposób. Nie powinnaś się jej bać.


Tytuł: Niepewność Violet i Luke'a
Seria: The Coincidence (Tom 5)
Autor: Jessica Sorensen
Tłumaczenie: Ewa Helińska
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Violet/Luke
Liczba stron: 268
Liczba rozdziałów: 26
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Książka bierze udział w wyzwaniu: 42/52


   Czy Violet i Luke'owi uda się odzyskać spokój, by mogli przezwyciężyć swoje lęki i stwierdzić, co naprawdę do siebie czują?
    Życie Violet Hayes to katastrofa, ma wrażenie, że zaraz straci kontrolę nad sobą. Niespodziewane informacje spadają na nią jak grom z jasnego nieba i okazują się ostatnią kroplą, która przelewa czarę. W rezultacie Violet robi coś, przez co prawie traci życie. Całe szczęście, próba kończy się fiaskiem. Obiecuje sobie, że odtąd jej rzeczywistość będzie wyglądała inaczej. Próbuje więc dowiedzieć się, co tak naprawdę czuje do Luke'a Price, jedynej osoby, która zawsze oferowała jej pomoc…
    Ale Luke to alkoholik i hazardzista, który dopiero zaczyna zdrowieć i sam musi zmagać się ze swoimi demonami. Zakochał się w Violet, lecz boi się jej to powiedzieć, bo może ją tym wystraszyć, albo co gorsze, odkryć, że ona nie odwzajemnia jego uczuć, tym bardziej, że na jej życiu nadal mrocznym cieniem kładzie się chłopak z jej przeszłości…  

(Opis z Lubimy Czytać)


Jestem dla niego trucizną, która infekuje jego życie. A on mi pomaga. Chciałabym, żeby mu się to udało. Niech pojawi się jakiś guzik, którym będzie można wyłączyć moją nienormalność. Lecz jeśli istnieje, to jeszcze go nie odkryłam.

   I stało się. Ostatni tom przygód tej pary, a przedostatni całej serii. Musimy sobie jednak zadać pytanie na samym początku, czy w końcu będzie dobrze? Czy mimo tak trudnej przeszkody możliwe jest zaufanie, przyjaźń, a nawet miłość? 

   Autorka ma tak lekkie pióro, że z łatwością można się zakochać. Mamy tutaj sceny18+, ale jak i w poprzednich tomach są one dodatkiem, który nie gorszy czytelnika. Trudnych słów, czy zbędnych opisów nie znajdziemy. 
   Akcja toczy się swoim idealnym rytmem; ani nie szybko, ani nie wolno. Wszystko pasuje do siebie i nie mamy takiego "Ale było inaczej".
   Okładka tej książki jest zmysłowa i dość ładna. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie serie to żadna okładka nie pasuje do siebie. Te osoby są różne, przez co kreujemy własne wyobrażenie ich. To jest jedyny minus całej serii. 
   Błędów w druku nie znalazłam, wszystko czytelne, z dobrą do szybkiego czytania czcionką. I uwaga, pojawiają się krótsze rozdziały! Co dla mnie jest cudowne! <3


Rozdarta między obawą, że i tak kogoś zranię, a ciągłym bólem w środku, postanowiłam przestać cokolwiek czuć. Wyłączę to. Zamknę. Sama wzbudzę w sobie obojętność.


   Nie będę Wam tutaj trzeci raz z rzędu pisać o bohaterach. Ponieważ nie zmienili się wiele. 
   Violet jest dobrą, piękną dziewczyną z ciężką przeszłością, która uczy się ufać ludziom, która nie łatwo się otwiera na innych, a przy Luke staje się inną osobą, co ją przeraża. (Mnie przeraża to długie zdanie xD)
   A Luke, to chłopak, który spotkał się z przemocą psychiczną, który zbudował wokół siebie mur, którego jedyną odskocznią od problemów jest hazard, alkohol i do czasu poznania Violet kobiety. 
   Bohaterowie na przestrzeni tych kilku tomów dojrzewają, stają się bardziej otwarci na innych, na emocje. Starają się zrozumieć siebie i to co dzieje się w ich życiu. Są pełni bólu. Są pełni realności. Są piękni. 


Spadam.
Spadam. 

Spadam w najgłębszą otchłań obojętności i nie wiem, gdzie, kiedy i czy w ogóle wyląduję. Z własnego doświadczenia wiem, że może to być samo dno. Ale teraz nic mnie to nie obchodzi, ponieważ kompletnie postradałam zmysły.

   W tej części bohaterowie coraz bardziej się uzewnętrzniają. Stają się coraz bliżsi ze sobą, jednak nadal są pewne granice, które poją się przekroczyć, bo może to zburzyć ich "idealny" świat, który stworzyli. Oboje mieli ciężkie, trudne i wymagające dzieciństwo. Oboje postawili sobie poprzeczki dość wysoko. Oboje nie chcieli nigdy się wiązać. I nadszedł dzień, gdy potrafią szczerze rozmawiać, gdzie czują się swobodnie, bezpiecznie, a nawet szczęśliwie. To trudny okres. Okres najważniejszy dla obu stron, bo rozwiąże się, kto stoi za morderstwem rodziców Vi, rozwiąże się czy dostanie karę. To wystawia ten związek na próbę. Uczy, że każdą przeciwność można pokonać, ale czy taką da się rade? 
   Violet jak i Luke pochodzili z dwóch różnych środowisk. Ona straciła kochających ją rodziców, tułała się od rodziny do rodziny. Nie wyniosła żadnych trwałych więzi czy wartości. On natomiast przeżył rozwód rodziców, zamieszkał z matką, która miała problemy z narkotykami. To dwójka zupełnie różnych ludzi, których połączył ból istnienia, uśpiona przeszłość, trudne dzieciństwo. 
   Na podstawie tej serii możemy zaobserwować, że pierwsze lata życia są ważne, że nas kształtują. Ale i późniejsze życie wymaga jakiś wzorców, kogoś z kogo możemy być dumni, kogoś kogo mamy zamiar naśladować. Tymczasem żadne z nich nie miało kogo naśladować. Obrali takie a nie inne cele, chcieli być lepsi, chcieli odciąć się od tego co złe, co ich tak ukształtowało. Dlatego byli wycofani, osamotnieni.
   Reasumując cały tydzień postów do historii Violet i Luke'a, to ogromnie chcę Wam polecić te serię. Nie tylko historię Violet, ale także Callie i Kaydena. Jessica Sorensen to autorka, która z niczego potrafi zrobić tak emocjonalną burzę, że to w głowie się nie mieści. Z pozoru prosta historia skrywa w sobie tyle bólu, cierpienia, tajemnic, trochę grozy (te smsy niepokojące Violet), dreszczyk emocji związany z hazardem. To wszystko sprawia, ze historia nabiera pikanterii. Dodatkowo gorący męski bohater i ostra kobieta jako główna bohaterka, to coś co na bank pozostanie w waszych umysłach na bardzo długo. 



Niczego nie można w życiu wymazać. Ono jest niezmienne począwszy od oddechów, po podejmowane przez nas decyzje. A tak się składa, że ja podjęłam kilka naprawdę beznadziejnych.
 
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

Takie info na koniec! Jakby ktoś był zainteresowany to na instagramie wystartowało rozdanie! Zapraszam na @justyska_books 
Na 3OO obserwatorów na blogu, też pewnie coś dla Was wymyślę. Ale to jeszcze trochę :( Dobrego weekendu, słonecznego i zaczytanego ;* Dziękuje, że jesteście ;) 

13 komentarzy:

  1. Ten cykl jeszcze przede mną, ale jestem go ciekawa. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam wcześniejszych części i chyba nie będę tego robić. Ostatnio coraz rzadziej wybieram typowo młodzieżowe romanse.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dosyć dawno czytałam wcześniejszą część, ale ani już nie pamiętam którą... Myślę, że póki co nie mam zamiaru kontynuować czytania tego cyklu.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    carlli-thoughts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A mozna przeczytac tylko te ksiazke nie znajac poprzednich? Pytam, bo mam ostatni tom i nie wiem czy sie za niego brac czy zaczac od poczatku :-]

    OdpowiedzUsuń
  5. Od czasu do czasu lubię po takie książki sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez ciebie polubiłam się z tą autorką. Czytam już drugą książkę jej autorstwa i chcę więcej. Violet i Luke wydają się równie ciekawi!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że nie jest to książka dla mnie (jak i cała seria), ale fani gatunku na pewno będą w stanie ją docenić i pokochać bohaterów.

    Pozdrawiam ♥

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tę serię na pewno przeczytam, nie ma mowy, żebym przeszła obok niej obojętnie i nie mogę się doczekać wrażeń, jakie na pewno będą mi towarzyszyć. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, że to nie moje klimaty, gatunek i wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę Ci, że już poznałaś tą serię 😊 Ale ja będę się nią dłużej cieszyć 😀😘❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger