[PREMIEROWO]: Bez lęku - Mia Sheridan




Chciałam kogoś, kto mnie ocali. Ale nie wiedziałam co mam z tym zrobić.


 
Tytuł: Bez lęku 
Seria: -
Autor: Mia Sheridan
Tłumaczenie: Aleksandra Żak
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Holden/ Lily
Liczba stron: 323
Liczba rozdziałów: 27
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Otwarte
Książka bierze udział w wyzwaniu: 40/52
Premiera: 6 czerwiec 2018r. 


Miłość odnajdzie cię nawet w najgłębszym mroku.

Sport był dla Holdena Scotta całym światem. Odnosił wielkie sukcesy, kibice go podziwiali i nie było kobiety, która by mu się oparła. Stracił wszystko, gdy poddał się destrukcyjnej sile sławy i wpadł w ramiona uzależnienia.

W willi położonej w głębi lasu, do której przywiózł go przyjaciel, z dala od wszystkich próbuje dojść do siebie i przewartościować swoje życie. Okazuje się jednak, że nie jest tam sam. W pobliżu posiadłości dostrzega dziewczynę w białej sukience. Niczym nocna lilia nieznajoma ukazuje się w blasku księżyca i znika. By zbliżyć się do niej, Holden musi najpierw zagłębić się w swoją przeszłość, od której chce uciec, i znaleźć odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jest.

Zagubiona dusza. Anioł stróż. Marzenie. Światło w ciemności.

(Opis z Lubimy Czytać)



Chodzi mi tylko o to, że czasami nie czuję się częścią świata. Czuję się, jakby moje życie było...nieprawdziwe.


Z książkami Mii mam jak z Hoover. Sięgam w ciemno, bo wiem, że autorka zagra mi na emocjach. Ale jak było tym razem? 

   Holden to zagubiony chłopak. Ma problemy, które sięgają w głąb jego przeszłości, żyją w jego umyśle, prześladują go, sprawiają, że chłopak popada w nałóg. Tylko dzięki temu jest w stanie "normalnie" funkcjonować, tylko dzięki temu może "być sobą". No właśnie, ale czy do końca sobą? Jego ból, poczucie straty i samotności jest aż namacalne. Nas jako czytelnika dosięga równie mocno. Sprawia, że jest nam przykro, chce nam się płakać, wyć. Jego przeszłość nie jest łatwa, przyjemna czy kolorowa. To pełna cierpienia droga do ocalenia, do stania się dobrym i kochanym człowiekiem. Gdy poznaje Lily wszystko staje na głowie. Chce się dla niej zmienić, chce być lepszy, chce się uwolnić. Ale czy ona jest prawdziwa, czy to wytwory wyobraźni zainfekowanej nałogiem? 
   Lily to dobra, ciepła, miła i kochana osoba. Patrząc na nią z boku nie powiedzielibyśmy, że przeszła przez prawdziwe piekło. Jest przy Holdenie, wspiera go i najważniejsze ufa mu w najtrudniejszych momentach.W momentach, gdzie większość by zwątpiła, poddała pod lupę swoją miłość i drugiego człowieka. Trwa przy nim i daje mu wsparcie, mimo iż sama mierzy się z ogromnymi problemami. Ale jej prawdziwość zostaje wystawiona na próbę, gdy dziewczyna bez uprzedzenia po prostu znika. Teraz Wy musicie znaleźć odpowiedź, najlepiej szybko, czy Lily to sen, czy prawda? 

Zawsze chciałem nauczyć się latać. Czemu nie? Życie jest krótkie. Jeśli ma się szansę odhaczyć parę rzeczy z listy życzeń, trzeba to zrobić. [...]

 
  Styl jak zwykle mnie nie zaskoczył. Nie mamy tutaj wyszukanego słownictwa, wszystko jest prosto napisane. Mamy sceny erotyczne, ale są one bardziej dodatkiem (niewielkim!) i dodają takiego smaczku tej powieści. 
   Akcja nie jest niedopracowana. Wszystko idealnie się zazębia tworząc spójną całość. Dostajemy też bombę, której się nie spodziewałam i dla mnie była ogromnym zaskoczeniem, więc śmiało mogę powiedzieć, że czegoś takiego jeszcze nie czytałam.
   Okładka jak zawsze w tych wydaniach jest czarno-biała, przedstawiająca parę. Nic specjalnego, ale i nic nudnego - mnie się podoba okładka. Błędów w druku nie znalazła, tekst z odpowiednią czcionką, mamy podział na rozdziały i imię bohatera, więc jak dla mnie same plusy.  


[...] Nocna Lilio. Jak mam się teraz z tobą pożegnać?
Z radością. [...] bo wkrótce znów się zobaczymy. A kiedy to się stanie, znów mnie pocałujesz.

    Zastanawiam się jak Was przekonać nie zdradzając za dużo. W tego typu powieściach schemat goni schemat, ale w tej książce jest tyle rzeczy, dla których warto po nią sięgnąć. Po pierwsze dla samego Holdena i to nie dlatego, że jest przystojny, nie dla tego, że jest głównym bohaterem, ani dla tego, ze stał się moim nowym mężem, ale dlatego, że jego historia jest zawiła, jest oryginalna. Życie go nie oszczędzało, a i tak stał się cudowny. Po drugie mamy poruszony tu ważny problem uzależnienia, jak i pewnej choroby. Nie chcę Wam zdradzić jakiej, bo nie mielibyście takiego za przeproszeniem: "O kurde!". A po trzecie, czy nie macie ochoty przekonać się, czy Lily jest prawdziwa?! :D
    Sheridan potrafi dotrzeć swoim prostym językiem, realnymi bohaterami i nie skomplikowaną  akcją do mojego serca za każdym razem. Tyle emocji: bólu, radości i takiej nadziei, że każdy zasługuje na miłość, że każdy jest jej wart. To wszystko sprawia, że chcę więcej i więcej jej książek. Są świetną odskocznią na dosłownie parę godzin (jeśli nie ma się wiele obowiązków), dzięki którym spojrzymy na świat zupełnie inaczej, docenimy to co mamy, pokochamy siebie. To proste książki, które niosą w sobie ogromne przesłanie. 



[...] To takie dziwne, że człowiek ze wszystkimi swoimi myślami, pomysłami i uczuciami może być tutaj w jednej chwili, a w następnej po prostu...zniknąć.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

A na koniec z racji tego, że dziś ma premierę ta piękna historia mam dla Was trochę cytatów, które złapały mnie równie mocno za serce. 


Czuję się tak,  jakby cała ta noc była snem. [...] Mam wrażenie, że obudzę się w San Francisco po paru chwilach drzemki i uświadomię sobie, że to wszystko mi się przyśniło. Że ty mi się przyśniłaś.

Bo teraz - tak samo jak wtedy - gdy nadeszło światło dnia już jej nie było.


Bądź dumny z tych małych zwycięstw. Bo tym właśnie są - triumfem twojej siły. I mają znaczenie.


Przeznaczenie to język, którym przemawia do nas Bóg, skarbie. Ale to od nas zależy, czy go posłuchamy.


Happy end to nie zawsze życie bez skazy. Chyba nikt nie uważa, że szczęśliwe zakończenie oznacza brak nieszczęśliwych dni czy nawet nieszczęśliwych lat. Oznacza miłość na zawsze, pomimo wszystkich powodów, dla których jej brak byłby łatwiejszy. 


W życiu wciąż mogą zdarzać się cuda, choćby maleńkie. I jeśli wystarczająco będę otrzymywać niewielkie dawki radości, przetrwam. [...] 


16 komentarzy:

  1. Strasznie chcę przeczytać tę książkę. Gdbyś chciała oddać ją w dobre ręce, obiecuję, że będę opiekować się nią, najlepiej jak potrafię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorkę pokochałam za jej książkę "Bez pożegnania". Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z jej twórczością 💕

    Pozdrawiam!
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale mam je w planach. Ten tytuł również :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciągnie mnie do tej powieści i zastanawiam się czy nie zamówić własnego egzemplarza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna okładka i sama opowieść mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobała mi się ta historia. Z początku nie byłam przekonana, ale potem - przepadłam. Na końcu w sumie już sama nie wiedziałam, co z tego wszystkiego wydarzyło się naprawde, a co nie :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam żadnej negatywnej opinii na temat tej książki! To chyba mówi samo za siebie, więc na pewno po nią sięgnę. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak tu nie czytać tej książki? Muszę ją poznać jak najszybciej! Jest tego warta. Lili może nie istnieć? To nie może być prawdą. Ja chcę happy endu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna historia! Choć moim numerem 1 nadal pozostaje "Bez słów" <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno skuszę się na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie "Bez słów" to była totalna grafomania, więc nie sięgnę i po inne książki tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po tę książkę. Ja mam tak jak ty, sięgam po autorkę w ciemno. Uwielbiam tą gamę emocji, którą zawsze czuję czytając jej powieści. O powyższej czytałam wiele razy, że to najlepsza książka autorki, dlatego jeszcze bardziej jestem zaintrygowana. Mam zamiar sięgnąć po nią jak najszybciej. Jak już ją zdobędę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie lubię jej książki więc tę też na pewno przeczytam w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Bądź dumny z tych małych zwycięstw. Bo tym właśnie są - triumfem twojej siły. I mają znaczenie." - cytat idealny! Muszę przeczytać te książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesz, że Cię nie lubię?! Tak bardzo chcę ją poznać a przez Cb będę musiała jak najszybciej to zrobić 😁😘❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger