[PRZEDPREMIEROWO]: Odrobina brokatu - Shari L. Tapscott

Zrobić licencjat, wyjść za kogoś fantastycznego, zaadoptować dwa springer spaniele i przy odrobinie szczęścia prowadzić dalej bloga DIY – taki jest plan.



Tytuł: Odrobina brokatu 
Seria: Bling
Autor: Shari L. Tapscott
Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Bohater/Bohaterka: Lauren
Liczba stron: 310
Liczba rozdziałów: 27
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Kobiece
Książka bierze udział w wyzwaniu: 45/52, ABC Czytania
Premiera: 21 czerwiec 2018
 
    Pełna blasku historia o pierwszej młodzieńczej miłości!


    Lauren ma prosty plan nażycie: skończyć szkołę, dalej rozwijać swojego bloga DIY i poślubić kogoś sławnego. W swojej przyszłości widzi jeszcze dwa słodkie pieski i bardzo dużo brokatu. Klasyczne „i żyli długo i szczęśliwie”.
    Plany krzyżuje Harrison, szkolny przyjaciel jej brata, który nagle postanawia zamieszkać w ich domku gościnnym. Przecież to studio nagraniowe Lauren! Gdzie ma teraz kręcić nowe filmy dla swoich fanów?
    Dziewczyna decyduje się na ignorowanie intruza. Jakoś przeczeka jego niechcianą obecność i wróci do swojej kreatywnej codzienności. Gdyby tylko Harrison nie był taki przystojny… i zabawny… i zdolny… i wkurzający!
    Czy kiedy przyjdzie pora przeprowadzki, Lauren będzie w stanie rozstać się z Harrisonem? W sumie każda chwila z nim spędzona ma w sobie jakiś tajemniczy blask. 

(Opis z Lubimy Czytać) 

Zanim będzie oczekiwał, żebyś zachowywała się jak jego dziewczyna, powinien jasno określić, że nią jesteś.
 
   Chłopcy potrafią być wkurzający! Ci co są przyjaciółmi starszego brata, tym bardziej. Nasza bohaterka przeżyła nie jedno jako dziecko z tą dwójka wariatów. I gdy już brat wyjechał na studia i zapanował względny spokój zjawia się on, przystojny, starszy, uroczy Harrison. I jak tu żywić urazę za przeszłość? Jednak Lauren mimo początkowego zauroczenia daje sobie spokój. Przecież tyle się wydarzyło. Przecież on nic do niej nie czuje. Ale z biegiem czasu tych dwoje zaczyna się coraz lepiej rozumieć. W grę zaczynają wchodzić prawdziwe uczucia, ale czy to jest dobry pomysł na związek?
   

  
Lauren to artystka. Uwielbia DIY, brokat, teatr . Marzy o mężu i dwóch psiakach. Ot typowa nastolatka. Jest wrażliwa, otwarta na innych, uparta, miła. Gdy się zakochuje chce być oddana tej osobie. Wie, że związek z kimś nieodpowiednim nie jest dla niej.
   Harrison to przystojniak. To już poważny facet, bo mimo tylko 3 lat różnicy ma już stałą pracę, którą uwielbia. Lubi tworzyć coś z niczego, i jest to genialne. To śliski facet, który potrafi być dobrym przyjacielem, wiernym słuchaczem, zgrywusem, ale i oddanym mężczyzna. Jest opiekuńczy, troskliwy, kto by to nie chciał no? Biorę go do haremu. Tak ostatnio coś duzi ich tam ląduje.

   Autorka w prosty i przyjemny sposób przedstawia nam swój świat. Nic nie jest wymuszone, nie ma zbędnych opisów, za to są dialogi pełne przekomarzania się, dogryzania, ale pełne uczuć wyznania też się tutaj znajdą. Nie mamy scen 18+ ani wulgaryzmów, przez co książka jest idealna.
   Kolejnym plusem jest akcja, która mamy podzielona na rozdziały, ale i na daty przez co możemy doskonale określić się w czasie. Całość zazębia się i możemy czytać płynnie.
   Okładka jest fantastyczna. Taka delikatna, w cudnym pastelowym, letnim kolorze. Wprost nie mogę się na nią napatrzeć.


   Odrobina brokatu, to słodka, lekka, przyjemna powieść dla każdego. Urzeka swoją twarzą, ale i wnętrzem. To prosta, nieskomplikowana historia na jeden wieczór. Pozwala oderwać się od obowiązków, od trudów życia. To powieść o każdej z nas, dziewczynie która pragnie wielkiej miłości u boku swojego księcia z bajki.
   Czasami miłość przychodzi niespodziewanie i od osób, które najmniej można podejrzewać o jakieś ciepłe uczucia względem drugiej osoby. Jednak otworzenie się na kogoś daje nam możliwość poznania go bliżej, zrozumienia, odnalezienia wspólnych tematów, hobby. Małe rzeczy czasem potrafią zdziałać cuda, a jeśli są brokatowe to już w ogóle.
   Zakochałam się w tej książce, ponieważ nie uważam, że każda książka o miłości jest taka sama, schematyczna i nudna. Każda książka o miłości jest inna, ponieważ ludzie ją tworzący są różni, ponieważ każda historia zasługuje na docenienie, na chwilę dla siebie na traktowanie jej jako tej najlepszej, bo miłość jest piękna. Nie ważne czy opowie o tym jedna książka czy milion. Mnie nigdy nie znudzi się czytanie książek o miłości, bo dzięki nim można łatwo dostrzec co w życiu jest na prawdę ważne. To druga osoba, to jej uczucie do nas, to wzajemne poznawanie siebie, przyjaźń dają nam kopa do działania. Dlatego doceniam te książkę, i serdecznie wam polecam, coś lekkiego, pięknego i przyjemnego na te zimne deszczowe choć prawie letnie dni :)


Myślałam, że licealistki to dla ciebie zakazany owoc
-szepczę, nachylając się jeszcze bardziej.
- Tak. - Jego oddech łaskocze mi usta, uderzając mi do głowy
jak szampan.
- To co my teraz robimy?
- Łamiemy zasady.



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu

15 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam taką lekką książkę. Coś mnie w niej intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tego typu książki, okładka także pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli książka wpadnie w moje łapki, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił m nie bardzo Twój opis. Chętnie przeczytam ją :) Teraz idealny czas na takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna książka, taka lajtowa na wieczór :) W dodatku zakochałam się w okładce :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie lekkie książki :) z przyjemnością bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele skrajnych opinii czytałam na temat tej książki i koniecznie muszę sama przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej książki nie mogę ominąć. Brokat i DIY mnie kusi. Miłość oczywiście też :D POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna jest ta książka :-) taka miła i ciepła ❤

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, nie, zdecydowanie odpadam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie napisałaś tę recenzję i w 100% mnie przekonałaś. Jestem bardzo ciekawa tej książki i nie mogę się doczekać aż zacznę czytać. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealna lektura na letnie popołudnia na plaży!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już kilka opinii tej książki i niestety nie były to tak pozytywne opinie jak twoja. Na razie więc moja chęć na przeczytanie jej osłabła, ale i tak z czasem się za nią wezmę. Mam nadzieję, że uda mi się w wakacje, bo ta piękna okładka i myślę, że historia też jest letnia. Ciekawa jestem jakie ja będę miała o niej zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekna okładka <3
    Lekka lektura idealna dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger