Przyciąganie - Elżbieta Rodzeń

 [...] Najczęściej dzieje się zupełnie inaczej, niż się tego spodziewamy.




Tytuł: Przyciąganie

Seria: -
Autor: Elżbieta Rodzeń
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Nadia
Liczba stron: 451
Liczba rozdziałów: 16
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Książka bierze udział w wyzwaniu: 55/52
   
   Nadia jest zmuszona zacząć wszystko od nowa. Silną niegdyś kobietę zastąpiła osoba ze strachem oglądająca się za siebie. Kiedy znajduje pracę w charakterze opiekunki, wydaje jej się, że to szansa na spokój, którego tak bardzo potrzebuje.

    Garrett miał absolutnie wszystko. Piękną dziewczynę, sukcesy w sporcie. Nie przypuszczał, że tak łatwo zostanie mu odebrane to, kim był. Teraz młody, ekscentryczny prawnik każdego dnia próbuje udowodnić, że niepełnosprawność to tylko minimalna przeszkoda na drodze do życia pełną piersią. Kiedy jego rodzice zatrudniają dla niego pielęgniarkę, postanawia zrobić wszystko, aby się jej pozbyć...  

(Opis z Lubimy Czytać)

- Zaakceptowałeś to, że na nim jeździsz. Coś takiego w ogóle da się zaakceptować?
- Dobre pytanie. Sam wielokrotnie się nad tym zastanawiałem. Pewnie mógłbym radzić sobie z tym lepiej, ale cóż. - Wzruszył ramionami. - Nie jestem aż rak pokorny, aby cieszyć się każdym gównem, jakie zsyła mi los.

   Polska historia podobna do tej Lou i Willa z Zanim się pojawiłeś, ale czy jest lepsza, a może gorsza? Zaraz wszystko Wam opowiem. 

   Zaczynając czytać miałam ogromny problem, bo wszędzie widziałam postaci Lou i Willa. Jednak już po kilku stronach przekonałam się, że historia Nadii i Garretta jest zupełnie inna. Garrett, to silny mężczyzna, któremu poruszanie się na wózku nie przeszkadza, by uprawiać różnego rodzaju sporty, takie jak pływanie, wspinanie się po ściance, czy jazda na rowerze. Jasne ma pewne ograniczenia, bo nigdy nie stanie na nogi, nigdy sam już się nie przejdzie, czasami są sprawy, w których musi innych prosić o pomoc i choruje.  Ale kalectwo go nie ogranicza, by spełniać marzenia, by spełniać się w swojej ukochanej pracy; prawnika. Garrett, to świetny facet, który potrafi słuchać i mówić. To osoba, której bez trudu można zaufać, powierzyć swoje tajemnice. To pomocny, dobry, szczery facet.Nie miał łatwo w życiu wiele stracił, ale nie poddaje się, nie szuka na siłę wytłumaczeń, że jest niepełnosprawny i wolno lub nie mu wszystko. Podziwiam go za to jaki jest. 
   Nadia, to dziewczyna po przejściach, która w domu Garretta znalazła bezpieczeństwo i spokój. Jako osoba, która miała trudne dzieciństwo, a potem życie u boku kogoś, kto powinien, być dla niej opoką, teraz boi się zaufać, boi się o swoje bezpieczeństwo. To mądra, odpowiedzialna osoba, mająca na uwadze czyjeś dobro. Nadia jest twarda, nieugięta, ma swoje zasady i tak łatwo się nie poddaje. Początkowo była cichą kobietą, bojącą się wygłosić swoje zdanie, bojącą się, gdy ktoś lekko podniósł głos. Jednak później stara się wyluzować, stara się żyć od nowa. Jej siła jest piękna. 

   Styl autorki od samego początku przypadł mi do gustu. Nie było trudnych słów, nie było długich opisów. Wszystko było w idealnych proporcjach. Dużo dialogów i dużoo humoru, czyli coś, co kocham ♥
   Akcja jest idealnie wyważona, mamy wiele scen łamiących, bądź przyspieszających bicie serca. Wydarzenia zazębiają się, przez co z łatwością poznajemy i teraźniejszość i przeszłość bohaterów.
   Okładka jest piękna i taka romantyczna ♥ Od razu przypadła mi do gustu.
Błędów w druku nie znalazłam, a czcionka idealna do szybkiego czytania. Książka posiada rozdziały, które do krótkich nie należą, jednak nie przeszkadza to, bo czyta się szybko i sprawnie. 

  
  Na początku napisałam, że bardzo przypomina mi ona książkę Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes. Jak wiecie (lub nie, to zapraszam do opinii -> Klik), książka Moyes mnie zaczarowała, polały się łzy. Ale!! Przyciąganie to, coś niesamowitego! Znajdziemy tutaj sporo emocji, które odbiją się na naszych oczach, ale przede wszystkim zobaczymy, że niepełnosprawność to nie koniec świata, że można żyć, spełniać swoje marzenia, pasje. 
   Pani Ela w piękny sposób przekazała nam wiele wartości. Jasne nigdy nie wiemy, czemu ktoś jeździ na wózku, ale takiej osoby nie można traktować jak kogoś specjalnego. Jest taki sam jak my, też może wiele osiągnąć. Takim prostym Garrettem, autorka pokazuje nam, że ograniczenia są w naszych głowach, i każdy może dążyć do swojego celu, nie ważne jaki jest. 
    Znajdziemy tutaj również dawkę romansu, jednak to trudna miłość. Garrett ma swoje powody, by się nie wiązać, Nadia ma ciężkie przeżycia. Nic tutaj nie układa się tak jak powinno. Razem z bohaterami przeżywamy na prawdę wiele pięknych, ale i smutnych chwil, które przekonują nas, że w życiu wszystko jest ulotne. Podobała mi się za to postawa Garretta i jego powód dla którego nie chciał związku. Nie był on samolubny, nie patrzył tylko na swoje szczęście, ale myślał o kimś ważnym. Nic więcej Wam nie powiem, sami zobaczcie, że mówię prawdę :D
    To piękna, lekka historia, która wzruszy. Jest idealna na letnie wieczory, więc gorąco Wam polecam. Ja uwielbiam tę historię :) 

Nie miałam pojęcia, co mnie czekało, ale wiedziałam jedno. Przyciąganie między nami było tak silne, że nie mogłam go zignorować. Pragnęłam poddać się tej miażdżącej sile i przekonać na własnej skórze, jak to jest być z tym mężczyzną.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

13 komentarzy:

  1. Czytałam i polecam każdemu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zwróciłam na to wcześniej uwagi, bo z góry założyłam że przeczytam każdą książkę Pani Eli, ale faktycznie jest tutaj podobieństwo do "Zanim się pojawiłeś", to znaczy przynajmniej w opisie. Cieszy mnie to że "Przyciąganie" jest wzruszające i wciągające, na pewno przeczytam ;) A ten cytat na samym początku jest przepiękny i prawdziwy, niejednokrotnie się o tym przekonałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna powieść. Cieszę się, że i Tobie przypadłą do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele pozytywów o tej książce i mimo że bardzo przypomina Zanim się pojawiłeś, dam jej szansę. Bardzo wielką mam na nią ochotę. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Historia mi się podobała, ale nawiązanie do innych książek trochę mnie irytowało :) Ale miło spędziłam czas przy tej lekturze :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się zabrać! Ta autorka mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że i humor się tutaj znajdzie. Mam tę książkę na swojej liście, chętnie ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już się przestraszyłam, że to będą odgrzewane kotlety. Dobrze, że ta historia to całkiem inna opowieść. Myślę, że dam jej szansę.
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy czytałam opis, w głowie miałam takie "Chwila, chwila przecież ja to już znam!". Podobieństwo do "Zanim się pojawiłeś" wydaje się tu być bardzo silne i widoczne. Nie wiem więc czy sięgnę po tę pozycję, nawet pomimo tego, że różni się od książki Jojo Moyes.
    Pozdrawiam 💜

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodam do mojej listy must have! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie niestety odrzuca już sama para na okładce :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno przeczytam tę książkę. Czytałam już mnóstwo pozytywnych (a nawet zachwycających) opinii i mam ogromną ochotę na nią. Szczególnie, że jedną książkę autorki już czytałam i choć nie była świetna i nie zachwyciła mnie, to zachęciła do sięgnięcia po jej inne powieści. Dlatego liczę, że powyższa mi się spodoba bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger