Nakarmię Cię miłością - Anna Dąbrowska


Życie jest jak piosenka, kończy się dokładnie w momencie, w którym stwierdziłeś, że chciałbyś posłuchać jej jeszcze raz.


Tytuł: Nakarmię Cię miłością
Seria: -
Autor: Anna Dąbrowska
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Laura/Tobiasz
Liczba stron: 351
Liczba rozdziałów: -
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Książka bierze udział w wyzwaniu: 63/52

Dla kilku przyjaciółek wieczór panieński ma być przede wszystkim dobrą zabawą i odskocznią od codzienności. Warszawski klub, muzyka, alkohol i dodatkowa atrakcja – losowanie zadań, które ma wykonać każda z uczestniczek. To, które przypadnie w udziale Laurze, przykładnej pracownicy banku, okazuje się wyzwaniem równie trudnym, co ekscytującym. Pocałunek z przystojnym nieznajomym… W ten sposób dziewczyna poznaje Tobiasza, charyzmatycznego muzyka. Wypełnienie zadania doprowadza do niezwykle zaskakującego poranka, a kiepski dowcip Tobiasza wywołuje nieprzewidziane skutki.  
(Opis z Lubimy Czytać)



No właśnie... miłość - główna sprawczyni szczęścia i wielkiego chaosu, która wkrada się do naszego życia wtedy, kiedy uczucie rodzi się w sercu.   


   To moje pierwsze spotkanie z autorką. Ostatnio na polskich książkach się przejechałam, ale czy tak było i w tym przypadku? 


    Styl autorki to coś, co spodobało mi się już na samym początku, ale z obawy, że może być źle emocje trzymałam raczej na wodzy. Jednak, gdy doszłam już do końca, policzki bolały mnie od śmiechu, były rumiane od scen erotycznych, a ja czułam niewyobrażalną satysfakcję po lekturze. Cóż nawet mogę śmiało rzec, że miałam kaca książkowego! :O No i tak, znajdziemy tutaj przekomarzanie się, sceny 18+ oraz zboczone  i niewymuszone podteksty. Dialogi były też lekkie i naturalne, przez co czytało się ogromnie przyjemnie i tak jakbyśmy brali sami udział w tej fabule.
    Akcja jest wyważona, a wydarzenia zazębiają się ze sobą, tworząc idealną całość. Poprzez narrację z dwóch perspektyw, możemy idealnie wczuć się w obu bohaterów. Każdy był dobrze przedstawiony i nic nie zostało pominięte, czy niewspomniane. 
    Okładka, to również plus tej powieści. Jest prosta, a zarazem przyciąga wzrok. Bardzo mi się podoba. Błędów w druku nie znalazłam, a tekst przejrzysty, z dobrą czcionką do szybkiego czytania.

Nie muszę o nim pamiętać. Był tylko prologiem i epilogiem jednodniowej historii, której i tak nie pamiętam.
  
     Tobiasz, to osoba z mroczną przeszłością. Dawno stracił kogoś, kogo obdarzył zaufaniem i miłością. Teraz jest niezdolny do tego uczucia. Boi się okazać coś więcej niż przyjaźń, by nie zostać skrzywdzonym. Gdy na swojej drodze spotyka Laurę z początku jest nią zaciekawiony. Uczucie przychodzi z czasem, jednak chłopak opiera mu się. Nie ukrywa przez Laurą, że z jego strony nie ma na co liczyć. Jednak z czasem ich przyjaźń staje się silniejsza, a tajemnice nadal czyhają, by zaatakować. Jednak czy bohaterowie staną na wysokości zadania i poddadzą się negatywnemu wpływowi przeszłości? To dobry chłopak, który w dzieciństwie jak i młodości nie miał lekko. To osoba, dobra, oddana, szczera i pragnąc swojego szczęścia. Jest właścicielem hotelu, który ma problemy, ale mimo wszystko chce zacząć żyć i  postawić go na nogi.  Jego mroczna przeszłość, jest bodźcem do tego, by więcej się nie stoczyć, by w końcu ruszyć naprzód. To pełny determinacji facet, który mimo wszystko jest wart zachodu.
    Laura, to kobieta sukcesu. Pracuje w banku i ma można by powiedzieć dobrego mężczyznę u boku. Ale za zamkniętymi drzwiami nie zawsze wszystko jest takie jak wydaje się na zewnątrz. Jeśli tylko jedna osoba się stara i pokazuje zainteresowanie drugą nie ma mocy, by to się udało. Gdy poznaje Tobiasza, to jest tak inne i różne od tego co dotychczas znajome, że poddaje się temu. Ma dwie cudowne przyjaciółki, które zawsze są przy niej, sprawiają, że mimo wszystko wydaje się być lepsze. To świetna bohaterka, która nie użala się nad sobą zbyt długo i wie, że jakoś musi sobie poradzić. Jest piękna, mądra i ma wiele talentów. 

Każdy z nas ma swoje piekło, które naznacza nas swym ogniem, tworząc blizny.Blizny na sercu, które nigdy nie znikną. Blizny, z którymi należy nauczyć się żyć.


   
  Książka jest niepozorna. Taka delikatna okładka zwiastuje nam prostą akcję, zero komplikacji. A tutaj dostajemy tyle emocji, że po prostu wychodzimy w ogólnym rozrachunku na kacu. Czasami coś, co wydaje się nam dobre i mające trwać wiele lat, nie jest takie idealne. Niestety nie zawsze za związkiem stoi miłość. Bywa, że to tylko związek "by nie być samemu", który kiedyś wyda swój osąd. Nie wiem w ogóle, dlaczego Laura tak długo ciągnęła związek, z takim bucem, że mało mnie szlag nie trafił, jak ją traktował. 
     Każdy człowiek potrzebuje, by go wysłuchać, potrzymać na duchu, ale i potrzebuje uwagi. Szkoda, że niektórzy są nastawieni na taką relacje, by brać, a nic nie dawać. Ta książka pokazuje, nam , że na tym świecie żyje wiele odmian ludzi, którzy tylko potrafią brać. 
    Miłość w tej powieści jest trudna, bo jednej strony tajemnice, a z drugiej strony strach o to, czy faktycznie Laura okaże się jak poprzednia. Takie myślenie, też nie sprawia, że jest dobrze. Tobiasz jest zamknięty w sobie, a to dobry facet, który zasługuje na to by być szczęśliwym. Bolało mnie bardzo to, że bał się zaufać, ale rozumiałam go. 
    Ta książka jest piękna, bolesna, ale i pełna nadziei. Nadziei, że nie każdy jest samolubny. Że nie każdy nie potrafi okazać uczuć. Że życie bywa przewrotne i zaskoczy nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gorąco Wam polecam, bo to lekka i przyjemna książka na jeden wieczór.

Nakarmię cię miłością,
Ukołyszę dźwiękiem płynących łez,
Jak dużo mojego świata mam ci ukazać,
Byś w końcu zrozumiała, że dwa słowa to nie był tani blef.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu.  

7 komentarzy:

  1. Lubię pióro autorki, więc na pewno przeczytam tą książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki tej autorki, więc siłą rzeczy i ta mnie ciekawi, bo jeszcze nie miałam okazji po nią sięgnąć. Także kto wie, może kiedyś przeczytam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł mi się podoba więc zapewnę i po tą sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Problem z tą autorką jest taki że opisy idealnie wpadają w mój gust, ale "Nauczyciel tańca" paskudnie mnie zawiódł, bo był po prostu beznadziejny pod każdym względem i na pewno nie sięgnę po nic innego tej Pani ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej jeszcze nie czytałam :) Najnowsza Zanim zniknę jest świetna :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak! Właśnie takiej książki potrzebuję! Zapisuję tytuł i poszukam przy kolejnej wizycie w bibliotece. Magiczna, romantyczna - wow!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój syn ma na imię Tobiasz :D Ciekawie prezentujesz powieść więc może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger