Piękno bólu - Georgia Cates

Piękno bólu - Georgia Cates


Podobno strach jest swego rodzaju darem.


Tytuł: Piękno bólu
Seria: Beauty (Tom1)
Autor: Georgia Cates
Tłumaczenie: Iga Lubartowicz
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Jack/Laurelyn
Liczba stron: 334
Liczba rozdziałów: 47
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Niezwykłe


   Umówili się na trzy miesiące... ale tej miłości nie dało się zamknąć w ramy.
 

    Jack McLachlan to magnat winiarstwa i jeden z najbardziej pożądanych kawalerów do wzięcia w Australii. Sukcesy i bogactwo sprawiły, że dobrze wie, co oznaczają skomplikowane relacje miłosne. Właśnie dlatego wykorzystuje wszelkie środki, które pozwolą mu uniknąć problemów. Interesują go piękne kobiety, ale nie chce mieć żadnych zobowiązań. Aranżuje związki jak biznesowe umowy, które niczym się od siebie nie różnią. Nie uznaje związków na długie lata. Nie używa prawdziwych imion; ani swojego, ani kobiety, z którą się spotyka.
    To jego gra i jego reguły. I grałby według nich dalej, ale gdy w jego życie wkracza ona, jest zmuszony zmienić strategię. Laurelyn Prescott jest graczem, jakiego nie spotkał nigdy wcześniej. Kiedy nawiązuje trzymiesięczny romans z piękną piosenkarką ze Stanów, świat Jacka staje na głowie. Nic nie idzie zgodnie z planem, a on łamie coraz więcej swoich zasad dla dziewczyny, która powoli staje się czymś, czego istnienie uważał za niemożliwe. Elementem, który całkowicie zmieni reguły jego gry.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Ta gra się skończyła. Zasady przestały obowiązywać, ale nie ma żadnej instrukcji.Tylko on wie, co dalej. i będzie mi musiał powiedzieć.

   Książka, która sprawia, że kac książkowy murowany. Bez 2 tomu lepiej nie brać się za tą książkę ♥

   
Bohaterowie tej książki to tak pozytywne osoby, że chciało by się je spotkać na żywo. 
Rodzice McLachlana, to tak dobrzy, szczerzy i otwarci ludzie. Jego brat to też świetna postać. Widać, że są ze sobą zżyci. 
    Jack, to mężczyzna sukcesu. Ma kilka winnic, a jego majątek jest ogromny. Przez to, nie ma żony, ani dzieci. Nie chce stałego związku, by nie zostawiać żony samej, podczas jego wyjazdów służbowych. Dlatego też umawia się z kobietami na krótkie związki bez przyszłości. Żadna nie zna jego prawdziwego imienia, czy pozycji jaką zajmuje. Nigdy nie chce się wiązać na poważnie. Gdy poznaje Laurelyn, postanawia zawrzeć z nią ten układ na 3 miesiące jej pobytu w Australii. To najdłuższy "związek" jaki tworzył. Przy niej choć częściowo może być sobą, ponieważ dziewczyna pochodzi z Ameryki i tam właśnie po ich umowie wróci. Dni mijają im owocnie. Poznają się bliżej w każdym aspekcie tego słowa. Z czasem jednak ich relacja się zmienia. Jack wyjawia coraz więcej, aż w końcu zaczyna czuć coś, czego nie powinien. Czy ta para ma szansę na miłość? To przystojny, seksowny, słodki, czarujący, mężczyzna. Skradł moje serce i od samego początku stał się kolejnym książkowym mężem ♥
   Laurelyn mieszka tylko z matka, ojciec jest sławnym muzykiem, ale prócz byciem ojcem na papierze, nic ich nie łączy. Dziewczyna sama związana jest z muzyką. Właśnie przeszła trudny związek i dlatego zdecydowała się na tę wycieczkę ze swoją najlepszą przyjaciółką. Jest piękna, utalentowana, zraniona, ale głodna miłości. Z początku nie chce się zgodzić na układ, ale w końcu stawia wszystko na jedną kartę, bo w końcu co może przegrać? Swoje i tak już zranione serce? Sama też nie podaje swoich prawdziwych danych. Skoro układ, to układ. Zaczyna grać w tę grę, ale z czasem jej serce otwiera się na tego dobrego mężczyznę. Jednak rzeczywistość jest brutalna. A ona zraniona i smutna pragnie wrócić do Ameryki. Jaki będzie finał? 

Kobiety są pamiętliwe. Mogła ci powiedzieć, że ci wybacza, ale pewnie jeszcze to przemyśli. Będziesz miał szczęście, jeśli w ogóle się do ciebie odezwie. 

    Styl autorki jest bardzo prosty i przystępny. Nie ma trudnych słów, nie ma długich opisów, czy przypisów. Mamy tutaj sceny 18+, ale są tak piękne i magiczne, że ich się pragnie :D Dialogi nie są wymuszone, a i czasem są śmieszne i urocze. 
    Akcja toczy się podczas 3 miesięcy trwania tego układu. Poznajemy lepiej bohaterów, zwiedzamy z nimi Sidney, a i lecimy do Nowej Zelandii ;D Wszystkie wydarzenia następują po sobie tworząc idealną całość. Nic nie jest wyrwane z kontekstu, przez co nie pogubimy się w historii.
    Okładka jest piękna, z jednym malutkim detalem. Te paznokcie pani ze zdjęcia normalnie odpychają (takie sztychówki do kopania w ziemi xDD). I jak cała okładka jest zmysłowa, seksowna, tak te pazurki psują całokształt. 
    Błędów w druku nie znalazłam, czcionka jest odpowiednia do szybkiego czytania. Tekst połączony na rozdziały, a kartki nie są białe tylko takie szare, dzięki czemu nie rażą w oczy. Ogólnie książki wydane przez Wydawnictwo, są małym dziełem sztuki. Bo środek tej powieści zapiera dech w piersi. Wszystko zobaczycie na zdjęciu obok :) 


   Zaczynając tę książkę nie wiedziałam, że tak się zakocham. Po skończeniu i ostatniej stronie, która rozbiła mnie na kawałki, miałam taką ochotę się rozpłakać, znaleźć gdzieś 2 tom nawet po angielsku (nie umiem języka za dobrze), co zeszło by chyba z rok, ale pragnęłam go na już! 
     Historia Jacka i Laurelyn jest piękna i wzruszająca. Przez całą książkę widzimy jak to uczucie między nimi kwitnie, choć żadne nie chce się do tego przyznać. Za każdym razem miałam nadzieję, że coś się wydarzy, żeby byli ze sobą na prawdę, jednak autorka bywa przewrotna jak los. Gdy zdarza się zwrot akcji znowu przechodzimy do punktu wyjścia jakim jest układ. Byłam smutna, sfrustrowana nie mniej niż Laurelyn. 
     Tak pięknej i niesamowitej historii, która by tak na mnie wpłynęła dawno nie czytałam. Zdarzały się perełki, ale ta to po prostu petarda tego miesiąca! Zakochałam się i długo książka nie wyjdzie z mojej głowy. Wiem, że wrócę do niej wiele razy i będę się w niej stale zakochiwać. 
   Polecam Wam gorąco ♥

[...]  Miłość do niego już zawsze będzie Pięknem Bólu.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

 

To nie ja, kochanie - Tillie Cole

To nie ja, kochanie - Tillie Cole



Grzeszenie nigdy nie było tak dobre.


Tytuł: To nie ja, kochanie
Seria: Kaci Hadesa (Tom 1)
Autor: Tillie Cole
Tłumaczenie: Grzegorz Rejs
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohaterka/Bohater: Salome (Mae)/River(Styx)
Liczba stron: 375
Liczba rozdziałów: 26
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Editio Red

    Kiedy spotykasz kogoś z innego świata, wszystko się zmienia. Nawet jeśli od razu nie zdajesz sobie z tego sprawę i po prostu postanawiasz żyć jak dotychczas, niewytłumaczalna tęsknota uświadamia Ci, że jest inaczej.
Salome zwana Mae, krucha piękność, jedna z Przeklętych, została przeznaczona na żonę samego Proroka Dawida. Ta dziewczyna o bladobłękitnych oczach wilka miała dość odwagi i determinacji, aby uciec przed zniewoleniem i cierpieniem. I River zwany Styksem, Milczącym Katem, szef gangu motocyklowego handlującego bronią. Odkąd pamięta, musiał walczyć: z własnym głosem, słabością, z innymi gangsterami, a nawet z braćmi ze swego klanu. Salome i River spotkali się dawno temu, gdy młody gangster znalazł ciężko ranną dziewczynę i postanowił ją ratować. Niedługo potem okazało się, że więź, która połączyła dwoje dzieci z innych światów, jednak istnieje i przetrwa wszystkie przeciwności losu...
     „To nie ja, kochanie” to niezwykle wciągająca opowieść o uczuciu, które rozkwitło wbrew wszystkiemu. Wbrew zasadom okrutnej sekty i bestialstwu jej apostołów. Wbrew regułom półświatka, którymi kierował się klan gangsterów. Biorąc do ręki tę książkę, poznasz historię dwojga młodych ludzi i ich zakazanej miłości, namiętności i tęsknoty. Przeczytasz historię o wielkiej, przemożnej sile, która każe pokonywać przeszkody i wychodzić poza własne ograniczenia — tylko i wyłącznie dla tej jedynej, ukochanej istoty, która choć z innego świata, jest bliższa od braci, sióstr, klanu i rodziny.
Gdy miłość przybywa z innego świata...

(Opis z Lubimy Czytać) 

Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje.

    Księgarnie nie długo opanuje 4 tom Katów, a ja dopiero przeczytałam pierwszy! Ale wow...co to było.

    Styl autorki jest prosty i przystępny dla każdego. Mamy tutaj mnóstwo wulgaryzmów i scen 18+, więc książka nie nadaje się dla młodszych czytelników, ale to nie zmienia faktu, że wszystko było ze smakiem i nie było odpychające. 
    Akcja ani na moment nie zwalnia. Co chwilę coś się dzieje i nie ma chwili nudy. Wydarzenia zazębiają się ze sobą, tworząc idealną całość. 
    Okładka jest piękna, mroczna. Mężczyzna na Harleyu i kobieta w białej sukni. Dobrze pasuje do historii. Błędów w druku nie znalazłam. Tekst podzielony na rozdziały, w których poznajemy perspektywę i Mae i Styxa. Czcionka niestety jest mniejsza niż zwykle, ale mimo wszystko dało się czytać. Szkoda, że okładka nie ma skrzydełek, bo jest podatna na zniszczenia :( Ale całość jest piękna. 

Przytuliłem sukę do piersi. Jakaś dziwna zaborczość zawładnęła moim umysłem, moim ciałem... I pierdoloną duszą.


Za zdjęcie dziękuje Ani z bloga W oceanie słów ♥ Kocham ♥

    Mae to dziewczyna, która żyje w pewnej społeczności. Nie opuszcza jej murów i mimo iż ma 23 lata nie wie o świecie zewnętrznym kompletnie nic. Jest zagubiona, przestraszona. Ale żyjąc w społeczności strach był na porządku dziennym. Miała 2 siostry i bliską przyjaciółkę, a mimo to czuła się samotna, ponieważ żyła w odosobnieniu. Nowy świat w jakim się znajduje przytłacza ją, ale pragnie w nim zostać, by poczuć się wolną. Jest piękną, ale poranioną fizycznie i psychicznie dziewczyną. To postać, której się współczuje, ale która też dobywa nasze serce. Czy w nowym świecie odnajdzie spokój i może miłość? Czy świat który do tej pory znała upomni się o nią? 
   Styx, to jeden z Katów Hadesa. Milczący kat, jak zwykli go nazywać. Nie mówi. Posługuje się językiem migowym. Jedynymi osobami, przy których może rozmawiać, to nie żyjący już ojciec, Ky oraz dziewczynka, którą poznał 15 lat temu. Teraz gdy na jego drodze staje piękna Mae, wszystko zaczyna się zmieniać. Styx odnajduje w sobie coś, czego nigdy wcześniej nie czuł, ale czy jest na to gotowy? Czy jest gotowy stawić czoła wszystkim przeciwnością?

Jest w Tobie światło, Styx. Czuję, że się przebija jak promienie południowego słońca. Jest piękne. Jesteś dobrym człowiekiem.

   Ta książka jest piękna, ale straszna. Na samym początku w słowach od autorki dowiadujemy się, że rzeczy opisane w książce mogły mieć miejsce naprawdę (np dane sekty czy ich praktyki). I mając świadomość tego, czytając książkę, byłam w takim szoku, że czasem po prostu musiałam ją odłożyć na bok, by ochłonąć. To co ludzie mają w głowach, jak manipulują Biblią, jak robią pranie mózgu innym, by osiągnąć korzyści dla siebie jest wprost nie do uwierzenia. Ja wiem, że niektóre z tych rzeczy autorka przekoloryzowała, ale też wiadomo co się na świecie dzieje i o matko kochana, to takie straszne. Zastanawiam się dokąd zmierza ludzkość w takim wypadku, bo to na prawdę jakieś wariactwo.
    Historia Mae i Styxa jest piękna, jest szczera, ale pełna cierpienia i bólu. Nie mieli w życiu łatwo. Mae jest zraniona w każdy możliwy sposób i Styx musi stać się zupełnie innym człowiekiem, by dodatkowo nie sprawiać jej przykrości. Jednak jak ma taki być, skoro był wychowany na zabijakę, robi szemrane interesy, jest brutalny i gustuje w klubowych dziewczynach. Dla niego to też jest trudne, ale stara się i to jest w tym wszystkim takie mocne. 
    Wiecie co, jestem ogromnie ciekawa kolejnych tomów, kolejnych bohaterów i ich przygód. Bo mimo okropnego świata, to świat do którego łatwo wejść i stać się jego częścią. Manipuluje ona uczuciami i to skrajnymi, poprzez strach i radość, ale w tym wszystkim właśnie o to chodzi, by się zakochać. I ja dałam się jej porwać i cieszę się ogromnie, że Ania z bloga W Oceanie Słów  mi ją poleciła i jakoby zmusiła bym w końcu ją przeczytała. Teraz czeka na mnie 2 tom, który dostałam na urodziny, właśnie od Ani, a w domu czeka 3 tom, którego najbardziej jestem ciekawa <3 :D 
   Polecam Wam gorąco ♥ 
I zapraszam Was gorąco do dziewczyn W Oceanie Słów  bo są na prawdę dobre w tym co robią :D ♥

Nie można walczyć z przeznaczeniem(...) Teraz to wiem. Mamy już swoje ustalone miejsce we wszechświecie. I to, komu jesteśmy przeznaczeni, też jest już ustalone.
Mikołaj na zamówienie - Jenika Snow i Jordan Marie

Mikołaj na zamówienie - Jenika Snow i Jordan Marie


Są nawet ludzie, którzy na pytanie o zawód odpowiadają, że są profesjonalnymi przytulaczami. 


Tytuł: Mikołaj na zamówienie
Seria: -
Autor: Jenika Snow, Jordan Marie
Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Nick/Holly
Liczba stron:  148
Liczba rozdziałów: 15
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Kobiece

Najbardziej niegrzeczna historia świąteczna, jaką czytałaś!

     Firma Nicka specjalizuje się w spełnianiu grzesznych fantazji. Zasady są proste i zakładają tylko uwodzenie i flirt.
     Kiedy tuż przed świętami Nick ma odegrać rolę niegrzecznego mikołaja, nie spodziewa się, że pozna najseksowniejszą kobietę w życiu.
    Rudowłosa Holly elektryzuje go tak bardzo, że mężczyzna łamie wszystkie swoje zasady. Wkrótce żadne z nich nie będzie chciało, aby te święta się skończyły.
     On jest bardzo niegrzecznym mikołajem, ona jest bardzo niegrzeczną dziewczyną, która zdecydowanie zasłużyła na rózgę. 

 (Opis z Lubimy Czytać) 

   Ta opinia będzie krótka i bez rozdrabniania się na jakieś części, ponieważ książka jest tak krótka i tak... bardziej nastawiona na erotyk, że nie poznajemy jakoś szczególnie obojga bohaterów. 
    
    Styl autorek jest lekki i czyta się naprawdę szybko. Ja pochłonęłam książkę w dosłownie z godzinę, choć byłoby szybciej, gdyby nie jeszcze obowiązki domowe, które robiłam pomiędzy czytaniem. Nie odczuwa się dwóch autorek i to tutaj jest świetne.Jak już wspomniałam, to historyjka erotyczna, gdzie seks przeważa w większości akcji. Jednak czy jest on nie smaczny? No nie, autorki zrobiły to na prawdę fajnie. 
   Akcja jest szybka. Nie ma chwili na oddech, bo coś się co chwilę dzieje. Aczkolwiek dzieje się nie dużo, bo mamy przewagę scen 18+, potem szukanie Holly i na końcu znowu 18+ (śmiech), ale no nie nudzimy się, bo jest to krótka książka. 
   Okładka to coś co zachęciło mnie do przeczytania. Mamy seksownego mikołaja, który jest zapowiedzią i gwarancją niegrzecznej zabawy, o której zapewnia także tył okładki. 
Błędów w druku nie znalazłam, czcionka jest duża, więc ułatwia czytanie. 

  
  Nick, to pewny siebie szef firmy, która spełnia różne fantazje. Jest seksowny, przystojny. Dobrze się bawi robiąc to czego się od niego oczekuje. Gdy poznaje Holly dziewczyna zawraca mu w głowie. Nie może o niej zapomnieć i pragnie ją odnaleźć. Gdy to się nie udaje jest smutny i przygnębiony. Ale czy los da im drugą szansę?
    Holly, to dziewczyna, która może podobać się wszystkim. To co wyprawia z nią Nick jest inne i takie szalone. Nigdy bowiem tak się nie zachowywała. Po wszystkim jest zawstydzona i ucieka, bo podejrzewa, że i dla Nicka, to była jednorazowa przygoda. Ale później jest jej źle, że nie wie nic o tym mężczyźnie. Tylko czy mają szansę na coś poważniejszego niż seks? 

    
    Ta historyjka jest taka, lekka i taka na raz. To pozytywny odmóżdżacz, który sprawi, że przeniesiemy się na chwilę do innego świata i oderwanie się na chwilę od problemów. Nie jest to jakaś ambitna książka, która wniesie coś do naszego życia i odmieni nas mentalnie. Nie. Ale dla mnie była przyjemna. To takie świąteczne opowiadanie, których w tym okresie jest masa, więc w przerwach między przygotowywaniem się do świąt, to fajna odskocznia. 
    Rozdziały nie są długie. Wszystko jest tak zaplanowane, że może zajmuje kilka rozdziałów, ale to dlatego, że zajmują mało miejsca. Ale jasne, lepsze są krótkie rozdziały niż takie charpie wielkie, gdzie końca nie widać. Tutaj spokojnie można przeczytać "tylko jeszcze jeden rozdział", choć szybko leci, więc można na to konto ze 3 i jest dobrze :D
   W ogólnym rozrachunku książka przypadła mi do gustu, ponieważ było wszystko co lubię. Love story  i erotyka. Nie przeszkadza mi taki temat w książkach i opisy tych scen, więc jak najbardziej odbieram ją pozytywnie. 
    Jeśli macie ochotę na piękne ozdobienie biblioteczki kolejną świąteczną książką, to kupcie. Może nie wywróci waszego życia do góry nogami, ale nudzić na pewno się nie będziecie. Polecam Wam tego Mikołaja ♥

- Święty Mikołaj chyba nie powinien palić. [...]
  - Słoneczko, Święty Mikołaj robi mnóstwo rzeczy, których nie powinien robić.

Za możliwość przeczytania dziękuje serdecznie Wydawnictwu 

Sponsor - K.N. Haner

Sponsor - K.N. Haner


Bał się odpowiedzialności za drugiego człowieka. To największy dar, ale także największy strach. Strach o drugą osobę , gdy chwilami bywa się zupełnie bezradnym.


Tytuł: Sponsor
Seria: Sponsor (Tom1)
Autor: K.N. Haner
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohaterka/Bohater: Kalina/Nathan
Liczba stron: 501
Liczba rozdziałów: 64
Narracja: Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Editio Red
PREMIERA: 14 listopad 2018


  Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje!
Romans inny niż wszystkie!


    Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. 
    Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.
    Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.
    Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.

 (Opis z Lubimy Czytać) 

Czy pierwszego stycznia wszystkie kobiety upijają się na umór?!

   Twórczość autorki dopiero poznaję. "Zapomnij o mnie" zachwyciło mnie, ale czy tak samo było z nowością wydawniczą? 

  
Styl autorki mimo iż to narracja w trzeciej osobie był lekki i przyjemny. Nie było zbędnego lania wody, a dialogi były naturalne. Mamy tutaj oczywiście sceny 18+, ale nie są one wulgarne tylko zrobione ze smakiem. 
   Wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc idealną całość. Akcja ani nie pędzi, ani się nie wlecze. 
   Okładka jest piękna, taka zmysłowa, a tytuł cudownie błyszczy. Pokazuje bogactwo tak bardzo kojarzące się ze sponsoringiem. 
   Znalazłam kilka literówek, ale nie przeszkadzało to w ogólnym odbiorze. Mamy podział na rozdziały i gdzie 64 przeraża, to są to tak krótkie rozdziały, że się płynie przez nie. No i przy każdym są urocze obrazki. 

- Jak to jest kochać kogoś? Opowiedz mi - wyjaśnił i niepewnie ujął jej dłoń. Spojrzał na nią z taką intensywnością, że zabrakło jej tchu. W jego słowach było tyle bólu i żalu. Kalina usiadła bokiem do niego i westchnęła.
- Każdy chyba ma inaczej, ale ja... - zaczęła. -[...] - Obudziłam się dziś rano i zobaczyłam ten rower. Nie miałam pojęcia skąd wiedziałeś o moich urodzinach, ale poczułam się wyjątkowo. Taki gest nie ucieszyłby mnie tak bardzo, gdybyś nie okazał mi tego ty, Nathanie.

   Kalina to cicha, spokojna dziewczyna. Studiuje, ma kochającą rodzinę. Gdy w jej życiu wydarza się tragedia zostaje sama z masą problemów, bez domu, pieniędzy, ale za to z małą, rezolutną i wygadaną siostrą, która swoją drogą skradła moje serduszko. Dziewczyna mieszka trochę u Eda - swojego przyjaciela, a trochę i u Joanny - swojej ciotki. Ma korzenie Polskie jednak mieszka w Londynie. Początkowo nie chce się zgodzić na układ Nathana, ale z biegiem czasu zawierają inny. Chłopak będzie jej pomagał bezinteresownie, co do tej pory się nie zdarzało. Dziewczyna zaczyna poznawać inny świat, w którym pieniądze rządzą światem, na nic nie brakuje. Przy Nathanie kobieta otwiera się. Staje się śmiała na niektóre rzeczy. To dobra osoba, którą trochę przytłaczają wydarzenia z jej życia, trochę nie może się odnaleźć w nowym środowisku. Ufa ludziom i często się na tym pokłada, jednak nie poddaje się. Czy ma szansę na szczęście? Czy ma szansę na miłość?
    Nathan to taki kolejny mój mąż książkowy ♥ no dobra ja wiem, że miał wiele kobiet. Ja wiem, że był sponsorem. Ja wiem, że nie jest zdolny do miłości. Ale w tym wszystkim widzę dobrego, szczerego faceta, który w jakiś sposób musi tłumaczyć sobie swoje ... "hobby" i tłumaczy je sobie właśnie pomocą słabszym. Sam dostał szansę i to wykorzystuje, może w zły sposób, ale jednak. Podoba mi się, że na siłę nie chciał wciągać w swój układ i dał jej wybór, zaczął pomagać w inny sposób. To facet, który również ma tajemnice i które mogą zniszczyć to co zaczyna się dziać między nim a Kaliną. Czy Nathan w końcu odnajdzie swoją miłość? 
    Sabrina, to cudowna młoda dama, która mówi co myśli. Nie boi się konsekwencji swoich słów. Potrafi osiągnąć wszystko co chce, a ma dopiero 4 lata. Jest rozpuszczona, ale przy tym słodka. 
   Ed, to dobry chłopak, który zawsze pomaga Kalinie, zawsze jest przy niej. Gdy pojawia się na horyzoncie inny mężczyzna, staje się zazdrosny. Wiele razy ratuje Kalinę z opresji, ale czy to wystarczy, by  wyszło z tego coś więcej? 

Aniołom rosną skrzydła, ale tylko wtedy, gdy ich serce wypełnia miłość. Mamy anioły tutaj, ale też w miejscu, gdzie trafiamy, gdy nasze życie się kończy, Sabrinko. [...]

     Sponsor, to dość ciekawa książka. Wiecie, z tym tematem mam do czynienia pierwszy raz i trochę się bałam, że będzie tutaj mnóstwo scen erotycznych, płacenia za to i w ogóle. A tak na prawdę dostałam książkę, która porusza ten temat, ale nie ma w niej wielu takich scen. Tyle ile w normalnych romansach! 
     Książka ta porusza też ważny temat: straty, przybicia, smutku. To coś, co nie jest łatwe, co trzeba przeżyć na swój sposób, ale ważne jest by mieć przy sobie tych, którzy nas kochają. To co spotkało Kalinę jest trudne do wyobrażenia, ale to, że tak naprawdę jedyną osobą, która dała jej dach nad głową bezterminowy, jest zupełnie nieznany facet. Dlatego, też książka pokazuje, że nie zawsze ci, którzy nas kochają mogą nam pomóc.
     Piękne jest także to, że mimo wszystko Kalina wolała zrezygnować ze swoich marzeń, niż zrezygnować ze swojej siostry. Stanowiły rodzinę i trzymały się razem. Wiele ludzi by się poddało, miało by swoje plany na pierwszym miejscu. A tutaj, Kalina bierze małą pod swoją opiekę niczego nie żałując. 
    Zakończenie pierwszego tomu mnie zabiło, zmiażdżyło i wgniotło w krzesło tak bardzo, że kilka dni po lekturze, ja nadal mam kaca książkowego i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Ta książka to coś niesamowitego. To prosta historia, ale przedstawiona w inny sposób, który jest ciekawy, który czegoś nas uczy. Który nie jest łatwy, ale nie znaczy, że nie da się nic zrobić by było lepiej. 
    Zakochałam się w tej powieści i potrzebuję drugiego tomu na już! ;( ♥ 

[...] Chciał, by zostali w centrum własnego wszechświata, bo oboje byli jak spadające gwiazdy. Nie mieli jednak zamiaru się rozbić, przestać świecić własnym blaskiem. Wzajemnie podsycali w sobie wewnętrzną siłę, która rodziła między nimi ogromną energię. Ta energia była ich siłą. To była ich miłość i nikt nie mógł im tego zabrać.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorce oraz Wydawnictwu 

Powiedz, że zostaniesz - Corinne Michaels

Powiedz, że zostaniesz - Corinne Michaels




[...] Nie można zrozumieć dlaczego pewne rzeczy się dzieją. Ludze opuszczają nas, znami jesteśmy gotowi pozwolić im odejść, ale trzeba żyć dalej. [...] To w cale nie znaczy, że za nimi nie tęsknimy.


Tytuł: Powiedz, że zostaniesz
Seria: Wróc do mnie ( Tom 1
Autor: Corinne Michaels
Tłumaczenie: Monika Węgrzynek
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Presley/Zach
Liczba stron: 473
Liczba rozdziałów: 35
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Szósty Zmysł 


Autorka bestsellerów New York Times, Corinne Michaels powraca z pełnym emocji romansem o drugich szansach.
Roztrzaskał mnie na kawałki. Złożył w całość.Jest moja trucizną, jest moim antidotum.
Jedno słowo ZOSTAŃ.
To było wszystko co miał zrobić.Zamiast tego wsiadł do tamtego autobusu zabierając ze sobą moje serce.
To było siedemnaście lat temu.
Ruszyłam naprzód. Małżeństwo. Dzieci. Biały płotek.
Wszystko czego kiedykolwiek pragnęłam, ale mój mąż mnie zdradził i znów zostałam porzucona.
Osamotniona, bez centa przy duszy i z dwójką chłopców nie miałam innego wyjścia jak wrócić do Tennessee. Nie miało go tam być. Powinnam była być bezpieczna.
Jednak przeznaczenie zawsze znajdzie sposób, żeby dać o sobie znać. 

(Opis z Lubimy Czytać

Nigdy się nie poddawałaś. [...] Nie zaczynaj teraz. Walcz, bo nie ma rzeczy, której nie mogłabyś zrobić. 

   Czy drugie szanse się zdarzają? Czy można wybaczyć komuś porzucenie? Co jeśli taka szansa się zdarzy? To Corinne Michaels jakiej mi trzeba było ♥

  Presley, to młoda kobieta. Ma męża i dwójkę dzieci, dom i swój biznes. Wiedzie spokojne życie,  nie musząc troszczyć się o wydatki, ponieważ mąż zarabia na utrzymanie i kredyty. Jednak gdy mąż umiera do Presley dociera smutna prawda. Jest spłukana. Chce za wszelką cenę spłacić zadłużenia by zostać w mieście, jednak rzeczywistość puka do drzwi: kobieta nie da sobie rady. Musi wrócić do rodziców na farmę, gdzie wszystko przypomina jej o byłym narzeczonym i życiu jakie mogła wieść. Gdy się spotykają Presley czuje się okropnie. Jak on chce rozmawiać po tym wszystkim co się stało? Jednak mimo oporów wyjaśniają sobie błędy przeszłości, no ale właśnie, czy to ma szansę na coś więcej niż znajomość? Presley to mądra, dobra, kochająca matka dla swoich dzieci. Nie jest rozmemłaną wdową, która tylko użala się nad sobą. Jasne, opłakuje męża, czuje się samotna i zraniona, ale w tym wszystkim wie, że ma dzieci, ma dlakogo żyć i musi dla nich pozwolić sobie na szczęście. Rusza do przodu i to jest w niej najlepsze, bo to silna kobieta, która mimo wszystko, bierze życie jakie jest. 
     Zach, to facet, który lata temu zostawił Presley, dla swojej...KARIERY! Jednak kontuzja i problemy zdrowotne ojca, sprawiły, że wrócił do Tennessee. Teraz prowadzi farmę, ma przy sobie kobietę, jednak nie czuje do niej tak mocnych uczuć jak niegdyś do Presley. Gdy wraca ona, wraca wszystko co ich łączyło. Mężczyzna za wszelką cenę chce wyjaśnić z kobietą przeszłość i pragnie by ta dała mu drugą szansę. Uwielbia synów Presley i nawiązuje z nimi dobry kontakt. To facet, który pogubił się. Był młody i nie zdawał sobie sprawy z pewnych rzeczy. Czy teraz zasługuje na drugą szansę? To silny, wysportowany mężczyzna, który potrafi starać się o kobietę i pokazywać swoje uczucia. 
   Jednak tajemnice z przeszłości mogą negatywnie wpłynąć na ich świeżo odbudowaną relację. Czy mają szansę na miłość i szczęśliwe zakończenie? 

[...] Miłość nie daje spokoju tylko rośnie w siłę. [...] 

   Styl autorki jest taki jak zapamiętałam z poprzednich książek. Jest lekko, przyjemnie. Nie ma lania wody. Dialogi nie są wymuszone, a czasem docinki bohaterów śmieszą.  Uczucia jakimi częstuje nas autorka są prawdziwe, może niektórym dobrze znane. To może dziać się naprawdę. Nie mamy tutaj jakoś przesadnie dużo scen 18+, ale gdy już się zdarzą, są zrobione ze smakiem i powinny spodobać się każdemu. 
    Akcja ani nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko jest dobrze zaplanowane i każde wydarzenie pociąga za sobą kolejne tworząc idealną całość. 
   Okładka jest piękna. To kobieta i mężczyzna na zielonym tle, które kojarzy się z nadzieją. Nadzieją na lepsze jutro. A środek jak zawsze jest cudowny. Odpowiednia czcionka do szybkiego czytania. Podział na rozdziały, które są krótkie. Brak błędów w tekście. - To wszystko sprawia, że z radością sięga się po tę książkę. 

Słuchaj, życie to hazadr. Grałaś kartami, które ci się trafiły i przegrałaś. To nie znaczy, że jesteś przegrana. To znaczy, że musisz znaleźć nowego krupiera.

    W książkach Corinne cudowne jest to, że z łatwością przenosimy się do świata przedstawionego, szybko wczuwamy się w emocje bohaterów, prosto możemy zobaczyć w danej sytuacji siebie. 
    I w tej książce, nie brak żałoby, nie brak straty, nie brak emocji. To coś co może przydarzyć się każdemu z nas, ale każdy inaczej sobie z tym radzi. Podoba mi się, że autorka nie zrobiła z bohaterki takiej płaczki, która nie radzi sobie po tak ogromnej stracie. Cieszę się, że pokazała, że coś się kończy, ale to nie powód, by zamykać się, by odpuszczać swoje życie na rzecz tego, które już w żaden sposób nie wróci. Znów pokazała nam, że kobiety są w stanie znieść na prawdę dużo. Jasne, mamy gorsze dni, trzeba przeżyć swoją żałobę, ale pokazuje, jak z dnia na dzień może być coraz lepiej, jak można sobie z tym radzić w małych krokach.

   Ta powieść jest życiowa, jest smutna, przejmująca, ale prosta. Może i przewidywalna, ale uwielbiam takie książki, więc podobało mi się w jakim kierunku zmierzała akcja. 
    To życiowa, pełna zwrotów akcji książka o wybaczaniu, drugich szansach, miłości nie tylko tej do drugiego człowieka, ale i do synów. To dwie różne, ale tak piękne miłości, które autorka zawarła w tej powieści. Wiecie, był moment, gdzie bohaterka chciała chronić swoich synów i to wycisnęło mi łzy z oczu. Wiele było takich momentów, ale jako matka te rozumiałam doskonale. To były 11 letnie dzieci. Dzieci, które straciły ojca. 
    Ja polecam Wam ją serdecznie, bo warto!



Bóg zsyła na nas tylko tyle, ile jesteśmy w stanie udźwignąć. 

Słowa mężczyzny są tak prawdziwe, jak uczynki, którymi je popiera. 

Za możliwość poznania tej cudownej książki serdecznie dziękuje Wydawnictwu 



Ostrożnie z miłością - Samantha Young

Ostrożnie z miłością - Samantha Young


 Byliśmy po prostu dwojgiem różniących się od siebie ludzi, a to, że z kimś nie we wszystkim się zgadzasz, nie czyni  z niego złego człowieka.


Tytuł: Ostrożnie z miłością
Seria: -
Autor: Samantha Young
Tłumaczenie: Ewa Górczyńska
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Ava
Liczba stron: 405
Liczba rozdziałów: 32
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Burda Książki 


Seria przypadkowych zdarzeń doprowadza do spotkania, które Ava i Caleb zapamiętają na zawsze.
Chyba cały wszechświat sprzysiągł się przeciwko Avie.
Powrót z Phoenix do domu w Bostonie okazuje się pełen niespodzianek: pewien arogancki Szkot, Caleb, sprzątnął jej sprzed nosa ostatni bilet w pierwszej klasie, jej lot zostaje odwołany, musi więc wracać okrężną drogą, z przesiadką i noclegiem w Chicago.
Na dodatek spotyka tam niesympatycznego Caleba. Napięcie, które rośnie między bohaterami, doprowadza w końcu do… namiętnej nocy podczas przymusowej przerwy w podróży; nocy, jakiej Ava jeszcze nigdy nie przeżyła.
Oboje traktują to jako jednorazową przygodę, ale za jakiś czas los znów postawi Caleba na drodze Avy…
Decydują się wówczas na związek bez zobowiązań. Caleb przez swoje trudne doświadczenia z przeszłości nie chce się poważniej angażować. Ale Ava wkrótce przekonuje się, że przystojny Szkot wcale nie jest takim okropnym typem, za jakiego go uważała.
Postanawia za wszelką cenę zawalczyć nie tylko o jego ciało, lecz także serce.

(Opis z Lubimy Czytać)


[...] Związek wyrywa ci ranę w piersi, wyżera serce, a resztę zostawia padlinożercom. Jeśli masz trochę rozumu, leczysz rany, uciekasz z tego lasu i nie  dopuszczasz, żeby jakiekolwiek inne zwierze zrobiło ci krzywdę. [...]

 
   Książki Samanthy  Young zawsze przypadały mi do gustu. Nie przeczytałam ich nie wiadomo ile, ale wystarczająco, by ją uwielbiać. Ale czy po tej książce czuję coś więcej, a może mniej? Zapraszam na moją opinię :) 

   Ava, to piękna kobieta, która lubi dobrze wyglądać. Nosi markowe ubrania, nieskazitelny makijaż oraz fryzurę. Faceci wprost nie mogą się jej oprzeć. Gdy na lotnisku poznaje gburowatego szkota, który wręcz ją ignoruje, wkurza się i zastanawia co z nim, a może nią jest nie tak. Ava przeszła wiele, straciła tych, których kochała najbardziej, a właśni rodzice mają ją daleko gdzieś. Dziewczyna stara się żyć i nie rozpamiętywać tego co było. Jednak przeszłość daje boleśnie znać o sobie. Gdy wchodzi w głębszą relację z Calebem, czuje się ważna. Czuje się szanowana, a i dostrzega, że mężczyzna widzi w niej coś więcej niż ładną buzię i seksowne ciało. Ich relacja jest oparta tylko na seksie, ale to dlatego, że żadne z nich nie ma ochoty na prawdziwy związek. 
    Caleb, to mężczyzna z tatuażami, brodą. To seksowny szkot, który potrafi zawrócić w głowie. Ale jest też bardzo mądry, o czym świadczy jego pozycja zajmowana w firmie Koto. To bohater, który wiele w życiu przeszedł. Stracił bardzo dużo i trudno mu po dziś dzień podnieść się po tych wydarzeniach. Cierpi. A jego zasłoną jest przygodny seks i zero zobowiązań. Jednak przy Avie dostrzega to, co jak myślał jest poza jego zasięgiem. Tylko pytanie: czy da sobie szansę? Czy schowa się jak tchórz.  
   Nie oceniam ich, bo przeszli naprawdę dużo. Każde z nich cierpi. Każde liże złamane serce. Ale to co tworzą, to mieszanka wybuchowa. Piękna, romantyczna, wstrząsająca. 

- O Boże, tak.
- Jeszcze raz powiesz do mnie "Boże", a moje ego rozrośnie się do nadnaturalnych rozmiarów - zamruczał.
- Twoje ego i tak ma już rozmiar Marsa. Cokolwiek powiem, nie będzie gorzej. [...] 

   Styl autorki jest taki jak zapamiętałam. Pisze ona bowiem lekko, przyjemnie. Nie mamy tutaj długich opisów, czy wymuszonych dialogów. Wręcz przeciwnie. Dialogi są naturalne, często śmieszą, gdy bohaterowie się do siebie zwracają (jeszcze jak nie za bardzo się lubią). Mamy tutaj sceny 18+, ale są one zrobione ze smakiem i nie dominują nad treścią książki. 
    Akcja toczy się swoim rytmem: ani wolno, ani szybko. Jest idealnie zaplanowana, a każde wydarzenie pociąga za sobą kolejne tworząc harmonijną całość. 
     Okładka jest prosta, piękna. Mamy dwójkę ludzi na ciemnym tle. Może to chmury burzowe utworzone z ich życiowych burz? Klimatycznie. 
    Błędów w druku nie znalazłam. Czcionka idealna do szybkiego czytania. Mamy tutaj podział na rozdziały. 


[...] Ludzie potrafią mistrzowsko oszukiwać, ponieważ są skomplikowani. Nie jesteś pierwszą osobą, która nie dostrzega czyjegoś prawdziwego oblicza. [...]

    Każdy z nas przeżył w życiu pewnie nie jedno. Czasami było dobrze, innym razem źle. Nasi bohaterowie, też wiele mieli takich chwil. Gdy ich poznajemy są na jakimś trudnym dla siebie etapie życia. Każde radzi sobie jak umie. To co wybierają jako układ, jest z pozoru proste i niepozwalające na skrzywdzenie. No ale, taki układ niesie za sobą także i konsekwencje, o których bohaterowie dopiero się przekonają. 
   
Ta książka sprawiła, że łzy cisnęły mi się do oczu. Było tak wiele bólu w naszych bohaterach. Sytuacja Avy jest tak smutna. Zastanawiam się jak dwoje najbliższych osób może zrobić coś takiego. Widać przyjaźń jest dla nich czymś, co nie wiedzą na czym polega. Naprawdę ciężko mi sobie coś takiego wyobrazić. Natomiast to co spotkało Caleba, Boże, że też istnieją na świecie takie osoby... 
     Powiem Wam, że ta książka jest piękna. Wzrusza, bawi, ale także niesie ze sobą przesłanie. Czasami nie warto poświęcać życia na niewłaściwe osoby. Czasami nie warto też zamykać się za murem, bojąc się zranienia. Trzeba chwytać to co się przydarza os losu, bo może być to początek czegoś nowego i niesamowitego. 
   Ta książka pokazuje, że mimo iż oboje bohaterów do miłości miało daleko i podchodziło do niej właśnie z tą tytułową ostrożnością, to odkryli też coś, co pomogło walczyć im ze wzajemnymi demonami. To cudowna książka, którą polecam każdemu z Was, niezależnie od wieku!!


Miłość naprawdę pozbawia człowieka rozumu, rozsądku i zdolności racjonalnego interpretowania faktów. 
 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu. 
Inny Wariant życia - Grażyna Mączkowska

Inny Wariant życia - Grażyna Mączkowska



Miłość przeminie, pozostanie przyzwyczajenie, a to już zupełnie inna ballada. Przyzwyczajenie nie każdemu wystarcza.


Tytuł: Inny wariant życia
Seria: -
Autor: Grażyna Mączkowska
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Iza
Liczba stron: 210
Liczba rozdziałów: 20
Narracja: Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Psychoskok 

    Opowieść o Izie i Januszu rozpoczyna się w albumie ze starymi zdjęciami. Kobieta przegląda go i z sentymentem wspomina ich wspólne lata. Poznali się w liceum i oboje zakochali w sobie. Najstarsze zdjęcia przypominają jej ich pierwszy taniec na szkolnej potańcówce, wyjazd na wykopki do pobliskich pegeerów oraz szkolną wycieczkę do Malborka. Na niektóre tylko zerka, ale na wielu zatrzymuje wzrok na dłużej. Wspominając, prowadzi czytelnika od licealnych lat, poprzez wczesne macierzyństwo, które zniweczyło jej młodzieńcze plany. Aż po dzisiejsze czasy, ukazując życie, które wiele razy zaskoczyło ich, pukając do drzwi i przynosząc zupełnie inny wariant, niż mieli w planach.
(Opis z Lubimy Czytać) 


Nikogo by nie porzuciła, nawet dla miłości. Dziwny jest ten świat, dziwne ludzi uczucia. Zrozumiałe tylko dla tych, co je przeżywają.



   Inny wariant życia, to coś co chyba każdemu się przydarzyło lub przydarzy. Jednak czy ta historia obrała właściwy kierunek? Opowiem Wam o tej historii w trochę inny sposób (ale wam już znany ;D) 

   Inny wariant życia opowiada o kobiecie - Izie- która jako 18sto latka zaszła w ciążę ze swoim chłopakiem Januszem. Kochali się i mimo że mieli wiele planów na życie zapragnęli wychować to dziecko. Pobrali się i początkowo zamieszkali u rodziców Izy. Janusz studiował i pracował, by zapewnić swojej rodzinie jak najlepsze życie. Iza jako matka chorowitego dziecka opiekuje się nim najlepiej jak potrafi. Przeżywa swoje życie i jest jej z tym dobrze. W końcu kończy studia.Jednak nikt nie chce jej przyjąć do pracy. Więc chwyta się tego, co potrafi. Zostaje nianią. Jej podopiecznym jest synek jej przyjaciółki i koleżanki z pracy Janusza. Dziewczyny są ze sobą dość blisko, jednak z czasem powstaje bariera, jakiś mur. Na szczęście wszystko zmienia opieka Izy nad małym Januszkiem. 

   I tak naszej bohaterce upływają dni. Jest otoczona kochającym mężem, dorosłym synem, rodzicami, przyjaciółmi. Z uśmiechem wspomina tamte "Stare dobre czasy", które mogły być inne, ale są właśnie takie. Są jej. Uwielbia oglądać albumy dzieci. Właśnie tak ją poznajemy. Jakby siedziała obok nas i opowiadała historię swojego życia. To naznaczona doświadczeniem kobieta, która w swoim życiu przeżyła nie tylko radosne chwile, ale miała i chwile zwątpienia, chwile tragicznych zdarzeń. To kobieta, która zasługuje na szczęście i mimo obaw chwyta je za ogon i nie pozwala się wyrwać. Kim by była, gdyby podjęła inne decyzje? Czy byłaby teraz samotna? Z pewnością, a tak dzięki wybaczeniu, ma tyle kochających osób koło siebie. 
    
    Ta powieść pokazuje nam, że nie zawsze życie układa się tak jak sobie to wymarzyliśmy. że czasami dobre rzeczy przychodzą nieoczekiwanie, tylko wystarczy poczekać i nie bać się zmian. Mimo iż w książce więcej jest opisów niż dialogów można wiele z niej wynieść. Chociaż już pod koniec to aż się zdziwiłam, co tam jeszcze można do życia 50cio latce wsadzić, by zszokować czytelnika i to już zrobiło się dla mnie za dużo. Jednak pokazało to, jak życie bywa przewrotne i niczego nie zaplanujemy z dużym wyprzedzeniem. Podobała mi się historia Izy i Janusza ich syna Kacpra (może dlatego, że sama mam Kacperka?;>) małego Januszka i wielu wielu ciepłych i cudownych osób. 





Ten cierpi, kto kocha bardziej. Kto kocha mniej? Kto kocha bardziej? Cierpi… Cierpi? Czasem tamte matki słowa odzywały się w niej. Ich to nie dotyczyło. Oboje kochali tak samo mocno. Była tego pewna. Na sto procent! Ich miłość będzie dojrzewać, ewoluować. Będą poznawać jej inne oblicza, nowe, nieznane. I będą nią zafascynowani, jak smakowitym, starym winem.

 
Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu 



Szara Wilczyca - James Oliver Curwood

Szara Wilczyca - James Oliver Curwood




Tytuł: Szara Wilczyca
Seria: Szara Wilczyca (Tom 1)
Autor: James Oliver Curwood
Tłumaczenie: Jerzy Marlicz
Gatunek: Przygodowa
Bohater/Bohaterka: Szara Wilczyca/ Kazan
Liczba stron: 260
Liczba rozdziałów: -
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka 


Podróż śladami wilków.
    Kazan – mieszaniec psa rasy husky z wilkiem – oraz jego towarzyszka Szara Wilczyca przemierzają lasy i pustkowia Alaski, szukając schronienia i pożywienia oraz opiekując się sobą nawzajem.
    W surowym klimacie Ameryki Północnej czeka ich wiele niebezpieczeństw oraz wyzwań. Przyroda i cywilizacja pełne są wrogów, ale także niespodziewanych przyjaciół. Powieść Curwooda to historia wielkiej miłości, która zawsze zwycięża – w konfrontacji z człowiekiem, ze zwierzętami oraz z naturą.
    Nowe ilustrowane wydanie zachwyci wszystkich miłośników zwierząt i przygód. Dzięki tej książce dzieci docenią piękno dzikiej przyrody i nauczą się szacunku do sił natury. 

(Opis z Lubimy Czytać) 

Muszę Wam powiedzieć, że chciałam Wam przedstawić tę powieść w trochę innej formie niż dotychczas. Czytałam ją będąc dzieckiem, bo jak w opisie możecie zauważyć jest to nowe wydanie. Ale oba są dla mnie piękne, jedno przez twardą oprawę ze wstążką do zaznaczania i oczywiście obrazki, ale drugie jest piękne, ponieważ to książka mojego taty, którą czytałam jak zaczynałam swoją przygodę z literaturą, ale w niej też znajdziemy obrazki ♥

A więc zapraszam Was dzisiaj na wywiad z kimś kto przekona Was, że ta książka jest dobra dla każdego nie zależnie od płci czy wieku. 



Justyśka: W jakim wieku przeczytałeś tę książkę i dla jakiej grupy odbiorców jest przeznaczona? 
Tata: Przeczytałem ją po raz pierwszy w wieku 25 lat.  Można powiedzieć, że przeznaczona jest dla każdego czytelnika, niezależnie od wieku, który lubi tego rodzaju książki. Aczkolwiek może również zainteresować i wciągnąć każdego, kto lubi czytać i nie boi się nowości gatunkowych. 

Justyśka: Czy to jest Twoja pierwsza książka ze zwierzęcym bohaterem? Jak odbierasz tego typu książki?
Tata: Nie jest to pierwsza i sądzę, że nie ostatnia przeczytana książka, gdzie głównym bohaterem jest zwierzę. Takie książki odbieram bardzo pozytywnie i podobają mi się.

Justyśka: Jakie cechy mają bohaterowie i czy są inni niż ludzkie postaci?
Tata: Bohaterowie tych książek mają cechy pozytywne. Najczęściej jest to przywiązanie  i wierność swojemu panu, czy w przypadku Kazana pani, gdzie w późniejszym czasie jest ona rozdarta pomiędzy człowieka i drugie zwierzę tego samego gatunku. 

Justyśka: Opowiedz coś o akcji i stylu autora, bo przecież to coś ważnego w powieści.
Tata: Akcja wciąga już od pierwszej strony. To ciekawa, interesująca, a w pewnych momentach także dramatyczna historia. Styl autora jest prosty i przemawia do każdego nie ważne czy młodszego, czy starszego czytelnika. 

Justyśka: Dziękuje, że podzieliłeś się ze mną swoimi przeżyciami po przeczytaniu książki. 

   Na koniec chcę Wam powiedzieć, że to bardzo emocjonalna książka, która zaskakuje. Jest piękna, skłania do przemyśleń. To idealna książka dla młodszych odbiorców, ale i dla starszych. Jak widzicie mój tata czytał ją w wieku 25 lat, teraz ma trochę więcej i dalej go ta książka zachwyca. To nie jest coś obok czego można przejść obojętnie. 
   To książka, która pokazuje, że ludzie kochają, jak i nienawidzą zwierząt. Ale tak było dawniej i tak jest dzisiaj. To bardzo ważny temat, który zasługuje na to, by go zgłębić i zastanowić się nad swoim zachowaniem. 
   Polecam Wam ogromnie. Może to być piękny prezent dla każdego, bo nowe wydanie jest przepiękne. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 
 
Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger