Piękno bólu - Georgia Cates


Podobno strach jest swego rodzaju darem.


Tytuł: Piękno bólu
Seria: Beauty (Tom1)
Autor: Georgia Cates
Tłumaczenie: Iga Lubartowicz
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Jack/Laurelyn
Liczba stron: 334
Liczba rozdziałów: 47
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Niezwykłe


   Umówili się na trzy miesiące... ale tej miłości nie dało się zamknąć w ramy.
 

    Jack McLachlan to magnat winiarstwa i jeden z najbardziej pożądanych kawalerów do wzięcia w Australii. Sukcesy i bogactwo sprawiły, że dobrze wie, co oznaczają skomplikowane relacje miłosne. Właśnie dlatego wykorzystuje wszelkie środki, które pozwolą mu uniknąć problemów. Interesują go piękne kobiety, ale nie chce mieć żadnych zobowiązań. Aranżuje związki jak biznesowe umowy, które niczym się od siebie nie różnią. Nie uznaje związków na długie lata. Nie używa prawdziwych imion; ani swojego, ani kobiety, z którą się spotyka.
    To jego gra i jego reguły. I grałby według nich dalej, ale gdy w jego życie wkracza ona, jest zmuszony zmienić strategię. Laurelyn Prescott jest graczem, jakiego nie spotkał nigdy wcześniej. Kiedy nawiązuje trzymiesięczny romans z piękną piosenkarką ze Stanów, świat Jacka staje na głowie. Nic nie idzie zgodnie z planem, a on łamie coraz więcej swoich zasad dla dziewczyny, która powoli staje się czymś, czego istnienie uważał za niemożliwe. Elementem, który całkowicie zmieni reguły jego gry.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Ta gra się skończyła. Zasady przestały obowiązywać, ale nie ma żadnej instrukcji.Tylko on wie, co dalej. i będzie mi musiał powiedzieć.

   Książka, która sprawia, że kac książkowy murowany. Bez 2 tomu lepiej nie brać się za tą książkę ♥

   
Bohaterowie tej książki to tak pozytywne osoby, że chciało by się je spotkać na żywo. 
Rodzice McLachlana, to tak dobrzy, szczerzy i otwarci ludzie. Jego brat to też świetna postać. Widać, że są ze sobą zżyci. 
    Jack, to mężczyzna sukcesu. Ma kilka winnic, a jego majątek jest ogromny. Przez to, nie ma żony, ani dzieci. Nie chce stałego związku, by nie zostawiać żony samej, podczas jego wyjazdów służbowych. Dlatego też umawia się z kobietami na krótkie związki bez przyszłości. Żadna nie zna jego prawdziwego imienia, czy pozycji jaką zajmuje. Nigdy nie chce się wiązać na poważnie. Gdy poznaje Laurelyn, postanawia zawrzeć z nią ten układ na 3 miesiące jej pobytu w Australii. To najdłuższy "związek" jaki tworzył. Przy niej choć częściowo może być sobą, ponieważ dziewczyna pochodzi z Ameryki i tam właśnie po ich umowie wróci. Dni mijają im owocnie. Poznają się bliżej w każdym aspekcie tego słowa. Z czasem jednak ich relacja się zmienia. Jack wyjawia coraz więcej, aż w końcu zaczyna czuć coś, czego nie powinien. Czy ta para ma szansę na miłość? To przystojny, seksowny, słodki, czarujący, mężczyzna. Skradł moje serce i od samego początku stał się kolejnym książkowym mężem ♥
   Laurelyn mieszka tylko z matka, ojciec jest sławnym muzykiem, ale prócz byciem ojcem na papierze, nic ich nie łączy. Dziewczyna sama związana jest z muzyką. Właśnie przeszła trudny związek i dlatego zdecydowała się na tę wycieczkę ze swoją najlepszą przyjaciółką. Jest piękna, utalentowana, zraniona, ale głodna miłości. Z początku nie chce się zgodzić na układ, ale w końcu stawia wszystko na jedną kartę, bo w końcu co może przegrać? Swoje i tak już zranione serce? Sama też nie podaje swoich prawdziwych danych. Skoro układ, to układ. Zaczyna grać w tę grę, ale z czasem jej serce otwiera się na tego dobrego mężczyznę. Jednak rzeczywistość jest brutalna. A ona zraniona i smutna pragnie wrócić do Ameryki. Jaki będzie finał? 

Kobiety są pamiętliwe. Mogła ci powiedzieć, że ci wybacza, ale pewnie jeszcze to przemyśli. Będziesz miał szczęście, jeśli w ogóle się do ciebie odezwie. 

    Styl autorki jest bardzo prosty i przystępny. Nie ma trudnych słów, nie ma długich opisów, czy przypisów. Mamy tutaj sceny 18+, ale są tak piękne i magiczne, że ich się pragnie :D Dialogi nie są wymuszone, a i czasem są śmieszne i urocze. 
    Akcja toczy się podczas 3 miesięcy trwania tego układu. Poznajemy lepiej bohaterów, zwiedzamy z nimi Sidney, a i lecimy do Nowej Zelandii ;D Wszystkie wydarzenia następują po sobie tworząc idealną całość. Nic nie jest wyrwane z kontekstu, przez co nie pogubimy się w historii.
    Okładka jest piękna, z jednym malutkim detalem. Te paznokcie pani ze zdjęcia normalnie odpychają (takie sztychówki do kopania w ziemi xDD). I jak cała okładka jest zmysłowa, seksowna, tak te pazurki psują całokształt. 
    Błędów w druku nie znalazłam, czcionka jest odpowiednia do szybkiego czytania. Tekst połączony na rozdziały, a kartki nie są białe tylko takie szare, dzięki czemu nie rażą w oczy. Ogólnie książki wydane przez Wydawnictwo, są małym dziełem sztuki. Bo środek tej powieści zapiera dech w piersi. Wszystko zobaczycie na zdjęciu obok :) 


   Zaczynając tę książkę nie wiedziałam, że tak się zakocham. Po skończeniu i ostatniej stronie, która rozbiła mnie na kawałki, miałam taką ochotę się rozpłakać, znaleźć gdzieś 2 tom nawet po angielsku (nie umiem języka za dobrze), co zeszło by chyba z rok, ale pragnęłam go na już! 
     Historia Jacka i Laurelyn jest piękna i wzruszająca. Przez całą książkę widzimy jak to uczucie między nimi kwitnie, choć żadne nie chce się do tego przyznać. Za każdym razem miałam nadzieję, że coś się wydarzy, żeby byli ze sobą na prawdę, jednak autorka bywa przewrotna jak los. Gdy zdarza się zwrot akcji znowu przechodzimy do punktu wyjścia jakim jest układ. Byłam smutna, sfrustrowana nie mniej niż Laurelyn. 
     Tak pięknej i niesamowitej historii, która by tak na mnie wpłynęła dawno nie czytałam. Zdarzały się perełki, ale ta to po prostu petarda tego miesiąca! Zakochałam się i długo książka nie wyjdzie z mojej głowy. Wiem, że wrócę do niej wiele razy i będę się w niej stale zakochiwać. 
   Polecam Wam gorąco ♥

[...]  Miłość do niego już zawsze będzie Pięknem Bólu.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

 

6 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu Twojej recenzji zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno czytałam tę samą książkę 🙄. Mnie niestety ona w ogóle nie zachwyciła, a była nawet wielkim rozczarowaniem. Raczej nie sięgnę po więcej książek tej autorki.
    Pozdrawiam, Girl in books

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ten moment, nie mam ochoty na tego typu książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcia przeczytam tę książkę. Dziś właśnie jadę uzupełnić biblioteczke więc pewnie znajdzie się na mojej liście i ta książka. Świetna recenzja, pisanepedzlem.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też się podobała. Może początek nie zachwycał, nie działo się za wiele i było monotonnie, ale druga połowa nadrabia z nadwyżką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten opis z okładki naprawdę mnie nie zachęca, gdzieś to już czytałam. Jednak już drugi raz czytam recenzję, gdzie ktoś pisze, jak ta książka jest piękna i już kupiłam sobie tę książkę na ebooku po angielsku, bo taniej, a na razie oszczędzam pieniądze w grudniu. Boję się, że po jej przeczytaniu będę chciała sobie kupić papierową wersję. :D Naprawdę już nie mogę się doczekać spotkania z bohaterami, uwielbiam pozytywne postacie, a jeśli bohaterowie takimi są, to już mnie mają...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger