Pierwsza gwiazdka - Samanta Louis



Tytuł: Pierwsza Gwiazdka
Autor: Samanta Louis
Liczba stron: 45
Narracja: Pierwszoosobowa

Wiem, wiem, że już po świętach, ale chciałabym Wam w kilku słowach napisać o pięknym świątecznym opowiadaniu, jednej z polskich autorek. Samanta Louis to utalentowana, sympatyczna i cudowna kobieta, która spełnia swoje marzenia o pisaniu i wydawaniu powieści ♥ Jest moim wzorem i za jej sprawą sama zaczęłam pisać, coś swojego. 
Pierwsza Gwiazdka to urocza, ciepła i bardzo romantyczna historia. Szkoda, że tak krótka, ale to w końcu opowiadanie świąteczne. Powiem Wam, że bardzo oddaje magię tego dnia. A z miłością w tle, jest po prostu genialne. 
    Nasza główna bohaterka, wybiera się na Boże Narodzenie do swoich rodziców. Zabiera na nie przyjaciółkę, której od dawna podobał się brat Aśki (głównej bohaterki). Dziewczyny są bardzo ze sobą zżyte i widać w nich tę prawdziwą, szczerą przyjaźń, która gotowa jest wiele znieść. 
Gdy dziewczyny dojeżdżają pod dom, dowiadują się, że dodatkowym gościem będzie przyjaciel brata. Oczywiście od razu wpada w oko Aśce, a i ona jemu nie jest obojętna. Przy świątecznym stole, jest wesoło, magicznie i tak rodzinnie. Po wszystkim oczywiście jest Pasterka, w której młodzi uczestniczą, a z każdą chwilą Aśka i Krystian pałają do siebie gorącym uczuciem, które mogłoby ten śnieg stopić ;) 

    To piękne święta, które autorka oddała co do joty. No i był śnieg, którego u nas tak dawno w święta nie było. Nie wiem, czy to za sprawą Samanty, ale moje święta były białe, u was też? :D 
    Podobali mi się bohaterowie, którzy byli prości  i zwykli, tacy jak ja, czy wy i to było w tym takie fajne, bo łatwo można było się z nimi utożsamić i wczuć się w ten klimat. Autorka w bardzo przyjemny sposób pokazała strzałę amora, która dosięgnęła naszych bohaterów. 
    To krótkie i cudowne opowiadanie wprawiło mnie w świąteczny nastrój i przypominam je sobie z radością kilka dni po tych uroczych dniach. Lubię poczuć je zanim są, i teraz mnie się udało. 
    Zachęcam Was do zapoznania się z innymi książkami Samanty, np: Zła miłość, która miała premierę dosłownie miesiąc temu. Na fb możecie pisać do Autorki o chęć zakupu z autografem, co jest świetnym prezentem dla siebie, czy dla kogoś znajomego. Książki Autorki wprost się pochłania. Polecam Wam ♥

6 komentarzy:

  1. U mnie w święta był deszcz, ale teraz totalnie mnie zasypało :) może w przyszłym roku sięgnę po tę książkę.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już po świętach, ale u mnie jeszcze strzępy śniegu, więc może się wczuje w klimat :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że to opowiadanie ma tylko(!) 45 stron. Nie miałam okazji go czytać, ale muszę przyznać że zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co z tego ze po swietach?!Nie tylko w swieta mozna czytac swiateczne ksiazki czyz nie? Rowniez czytałam i polecam! Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie ciepłe opowieści .

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana! Dziękuję Ci z całego serca! Jestem zaskoczona, nie wiem, co powiedzieć. Cieszę się, że przyczyniłam się do Twojego pisania. To tak wiele dla mnie znaczy! Dziękuję ❤️

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger